Śmierć 3-letniego Miecia z Jedlicza. Prokuratura przekazała wstępne wyniki sekcji

2026-10-29 14:40

Nowe fakty w sprawie wstrząsającego dramatu z Podkarpacia. Wstępne wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że 3-letni Miecio z Jedlicza zmarł w wyniku obrażeń odniesionych po potrąceniu przez karetkę pogotowia. Zdarzenie z 19 października poruszyło całą Polskę. Śledztwo trwa.

Tragedia na terenie przedszkola w Jedliczu. Karetka potrąciła 3-letniego Miecia

Wstrząsające wydarzenia w województwie podkarpackim poruszyły opinię publiczną w całym kraju. Do dramatu doszło 19 października 2026 roku na terenie Przedszkola Samorządowego w Jedliczu, dokąd na zaproszenie dyrektorki placówki przyjechał ambulans. Pokaz pojazdu dla najmłodszych zakończył się jednak tragicznie, ponieważ karetka pogotowia potrąciła 3-letniego Miecia. Chłopczyk trafił pod opiekę lekarzy, ale mimo walki o jego życie zmarł w szpitalu.

Czytaj więcej o sprawie: 3-letni Miecio zginął pod kołami karetki na terenie przedszkola. "Tata jest ratownikiem, mama pielęgniarką"

Sekcja zwłok 3-letniego Miecia z Jedlicza. Prokuratura w Krośnie podaje wyniki

„W dniu 27 października 2026 r. przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Krośnie oraz biegłego lekarza została przeprowadzona sekcja zwłok małoletniego pokrzywdzonego” - poinformowała w oficjalnym komunikacie Joanna Ślusarska-Stopa.

„Wstępne wyniki badania sekcyjnego wskazują na występowanie u denata obrażeń korelujących z ustalonym dotychczas przebiegiem zdarzenia. Ostateczne wyniki sekcji zwłok zostaną zawarte w opinii sporządzonej przez biegłego” - przekazała przedstawicielka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Sporządzenie ostatecznej opinii przez biegłego zajmie maksymalnie miesiąc, a do tego czasu śledczy nie podają żadnych dodatkowych informacji z toczącego się postępowania. W toku dotychczasowych czynności nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów w tej sprawie. Funkcjonariusze zatrzymali wcześniej kierowcę ambulansu oraz dwie przedszkolne opiekunki, jednak cała trójka po złożeniu zeznań została zwolniona do domów.

W obliczu tej niewyobrażalnej straty pogrążeni w żałobie rodzice 3-latka zdobyli się na niezwykle szlachetny krok. Zdecydowali bowiem, że narządy małego Miecia zostaną przekazane do transplantacji, co pozwoli uratować życie innym śmiertelnie chorym dzieciom.

O dalszych ustaleniach śledczych w tej sprawie będziemy informować na bieżąco w kolejnych materiałach. Rodzinie oraz wszystkim najbliższym zmarłego chłopczyka składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Tragedia w Jedliczu na Podkarpaciu

ROLKI