Wracamy do sprawy 31-letniego Ihora M., który we wrześniu zaatakował nożem pięć osób w jarosławskim opactwie. Mężczyzna przebywa obecnie w szpitalu psychiatrycznym, gdzie odbywa tymczasowy areszt. Obrońca podejrzanego domagał się uchylenia tego środka, jednak sąd nie uwzględnił zażalenia.
Prokuratura przesłuchuje kolejnych świadków. Przygotowywane są też wnioski o międzynarodową pomoc prawną do Niemiec i Czech. Wniosek skierowany na Ukrainę został już przygotowany.
- Aktualnie trwają bardzo intensywne czynności związane z przesłuchaniami świadków, wykonywane są także pozostałe czynności procesowe niezbędne dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego przedmiotowego postępowania. Jednak bardziej szczegółowych informacji tutaj nie możemy udzielić z uwago na dobro prowadzonego śledztwa - mówi Bożena Harasz Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Atak w jarosławskim klasztorze
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 24 września na terenie jarosławskiego opactwa. W wyniku ataku Ihora M. zmarł ksiądz Stanisław Zbojnowicz, a cztery osoby zostały ranne. Duchowny spoczął w Grzęsce, przy swoich rodzicach. To nieodżałowana strata dla mieszkańców, dla których ksiądz Stanisław był „dziadziem”- serdeczny dla każdego, chętnie rozmawiał z ludźmi, zapraszał na herbatę i dzielił się plonami ze swojego ogródka.
Ihor M. usłyszał zarzut zabójstwa księdza oraz usiłowania zabójstwa czterech innych osób. Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień.
Po ataku nożownika wszyscy poszkodowani trafili do szpitali. Dwie osoby opuściły już placówki, a dwie pozostałe, wcześniej leczone na oddziale intensywnej terapii, przebywają obecnie na zwykłych oddziałach. Ich stan powoli się poprawia.
Ksiądz Adrian to jedna z osób, które opuściły szpital. Jego kazanie o wybaczeniu odbiło się szerokim echem w całej Polsce.
- Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło. I z tego miejsca też chcę was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba – mówił ksiądz.
Opactwo poinformowało, że 30 października o godz. 17:00 odbędzie się nabożeństwo przebłagalne za napaść i zbrodnię. Poprowadzi je abp Adam Szal.