Niedźwiedź zaatakował człowieka w Bieszczadach. Jak do tego doszło?
Do incydentu doszło w piątek w kompleksie leśnym w pobliżu miejscowości Kalnica (gmina Cisna). 53-letni mężczyzna został zaatakowany przez niedźwiedzia brunatnego, doznając obrażeń głowy oraz kończyn. Poszkodowany zdołał o własnych siłach dotrzeć do domu i wezwać pomoc. Po opatrzeniu ran w szpitalu w Lesku mężczyzna został wypisany do domu; jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ministerstwo Klimatu i Środowiska w związku z tym opublikowało specjalny komunikat. Zaznaczono w nim, że choć ataki na ludzi mają charakter incydentalny, konieczne jest systemowe wzmocnienie ochrony. We współpracy z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska resort wdraża pakiet rozwiązań wzorowany na modelu wypracowanym w Tatrzańskim Parku Narodowym.
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że Bieszczady są obszarem występowania licznych gatunków dzikiej fauny, a spotkania ludzi z dzikimi zwierzętami nie należą do rzadkości. Jednocześnie przypadki, w których dochodzi do zranienia człowieka przez niedźwiedzie, mają charakter incydentalny. Zdarzają się lata, w których nie odnotowuje się takich przypadków, jak również takie, w których dochodzi do kilku podobnych incydentów - podaje MKiŚ.
MKŚiŚ zaznacza, że częściej dochodzi do sytuacji, kiedy niedźwiedzie poszukując pożywienia, powodują szkody w okolicy zabudowań mieszkalnych. - Zwierzęta przyciąga przede wszystkim łatwy dostęp do pożywienia. Skutecznym sposobem ograniczania tego zjawiska jest zarówno odpowiednie zarządzanie odpadami, jak i odstraszanie zwierząt, m.in. przy użyciu gumowej amunicji - czytamy.
Tatrzański model ochrony w Bieszczadach
Ministerstwo Klimatu i Środowiska, we współpracy z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, od lipca ubiegłego roku wdraża pakiet działań mających na celu przeniesienie w Bieszczady tatrzańskiego modelu postępowania. Należy przy tym podkreślić, że jest to obszar około sto razy większy niż teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, zamieszkiwany przez większą populację niedźwiedzi.
Projekt Ochrony Niedźwiedzia Brunatnego zakłada m.in. utworzenie całodobowych grup interwencyjnych, znakowanie wybranych osobników poprzez zakładanie obroży telemetrycznych (dotychczas oznakowano pięć niedźwiedzi, kolejne czekają na objęcie monitoringiem), finansowanie zabezpieczeń miejsc gromadzenia odpadów, możliwość płoszenia niedźwiedzi przy użyciu gumowej amunicji.
Odstraszanie niedźwiedzi gumową amunicją – zmiany w prawie
Podstawą skuteczności jest eliminowanie przyczyn zbliżania się niedźwiedzi w okolice domostw, a więc właściwe zarządzanie odpadami i płoszenie zwierząt. W Sejmie trwają prace nad zmianami w prawie, aby umożliwić odstraszanie niedźwiedzi z użyciem broni gładkolufowej z gumową amunicją. To bezpieczny dla zwierząt sposób ich skutecznego odstraszania, który pozwala na skuteczne ograniczenie niepożądanych kontaktów niedźwiedzi z ludźmi.