Organizacja pielgrzymek do Medjugorje z Podkarpacia
Wyjazd został zaplanowany przez przedsiębiorstwo ze Strzyżowa, znane z przygotowywania tego typu podróży. Wiesław Dudek miał już okazję uczestniczyć w podobnej pielgrzymce rok wcześniej i bardzo cenił sobie sposób jej organizacji. Radny powiatu pruszkowskiego wspomina, że oprócz modlitwy uczestnicy mieli szansę odpocząć i zobaczyć ciekawe miejsca, takie jak Mostar czy Dubrownik. Mężczyzna podkreśla, że na trasie pojawiał się nawet trzeci kierowca wsiadający na Słowacji, co budziło jego duże zaufanie.
Czytaj też: Tragiczny bilans pielgrzymek do Medjugorie. Dziesiątki zabitych i rannych w katastrofach autokarów
Wycofał się tuż przed wyjazdem
Radny był bardzo zadowolony z poprzedniego wyjazdu i chciał ponownie odwiedzić to miejsce w tym roku. Jego plany uległy jednak nagłej zmianie z powodu nieprzewidzianych sytuacji w rodzinie. Mężczyzna przyznaje, że miał swoje miejsce w autokarze, ale zrządzenie losu sprawiło, że został w domu. – Ja miałem być w tym autokarze. Nie pojechałem. Widać opatrzność czuwa nade mną. No, ale mimo wszystko to tragedia, bo to pojechali moi znajomi. Umawialiśmy się wcześniej przed wyjazdem. Co zabrać, a co nie zabrać jak będzie. No i wracali na pewno szczęśliwi – mówi Wiesław Dudek.
Tragiczne wieści w dniu święta dożynek
Informacja o wypadku na Węgrzech zszokowała mieszkańców Siedlisk w dniu, w którym planowano uroczystości dożynkowe. W miejscowości wszystko było już gotowe do radosnego świętowania, ale smutne wieści przekazał proboszcz podczas porannej mszy. To właśnie z tej niewielkiej wsi na pielgrzymkę pojechało aż 18 parafian, co sprawiło, że tragedia dotknęła lokalną społeczność.
Bilans wypadku na węgierskiej autostradzie M3
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę w nocy, w okolicach godziny 1:00, na trasie M3 na Węgrzech. W autokarze wracającym z Bośni i Hercegowiny przebywało 59 osób z Polski. Większość pasażerów pochodziła z Podkarpacia, a zaledwie dwoje z Małopolski. Niestety, w wyniku uderzenia 12 osób straciło życie, a kolejne 10 zostało bardzo ciężko rannych i trafiło do szpitali.