Ksiądz zaatakowany w jarosławskim opactwie. Nowe wieści o zdrowiu jednego z duchownych

2026-10-04 21:14

Po brutalnym ataku w Jarosławiu z 24 września napływają pokrzepiające informacje. Ksiądz Marek Pieńkowski, który odniósł poważne obrażenia, został w niedzielę odłączony od aparatury wspomagającej oddychanie. Poszkodowany duchowny zaczął komunikować się z otoczeniem i przyjął sakrament Komunii Świętej.

  • Ksiądz Marek Pieńkowski nie potrzebuje już wsparcia respiratora i nawiązuje pierwsze kontakty słowne z otoczeniem.
  • Poszkodowany w ataku kapłan przyjął sakrament Komunii Świętej pod postacią Krwi Pańskiej.
  • Stan psychiczny podejrzanego Ihora M. cały czas wyklucza przeprowadzenie jakichkolwiek oficjalnych czynności śledczych przez organy ścigania.

Stan zdrowia księdza Marka Pieńkowskiego uległ poprawie

W niedzielę 4 października przedstawiciele Jarosławskiego Opactwa podzielili się nowymi informacjami dotyczącymi sytuacji medycznej księdza Marka Pieńkowskiego. Za wyraźną zgodą pacjenta przekazano do opinii publicznej, że duchowny odzyskał zdolność samodzielnego oddychania i nie musi już korzystać z respiratora. Z poszkodowanym udaje się nawiązać kontakt, a on sam porozumiewa się przy użyciu krótkich wypowiedzi. Otrzymał również sakrament Komunii pod postacią Krwi Pańskiej. Ranny dziękuje za wszelkie dotychczasowe modlitwy, jednocześnie prosząc o dalsze wsparcie duchowe w procesie powrotu do zdrowia.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.

Atak na księży w opactwie w Jarosławiu

Ksiądz Marek Pieńkowski był jedną z pięciu osób zaatakowanych 24 września na terenie jarosławskiego opactwa. W wyniku odniesionych ran zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz. Cztery pozostałe osoby zostały ciężko ranne. Wśród nich są ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz oraz Krzysztof G. i Ewa S. Dwie najciężej ranne osoby nadal przebywają w szpitalu.

Badania psychiatryczne Ihora M.

W ubiegłym tygodniu prokuratura otrzymała nową opinię psychiatrów dotyczącą Ihora M., podejrzanego o atak w jarosławskim opactwie. Biegli stwierdzili, że mężczyzna nadal ma objawy psychotyczne. Ma problemy z logicznym myśleniem i w sposób urojeniowy odbiera rzeczywistość. Zdaniem lekarzy Ihor M. nadal wymaga leczenia psychiatrycznego. W porównaniu ze stanem z 24 i 25 września widać niewielką i niestabilną poprawę. Mężczyzna nie jest już tak wrogo nastawiony. Jego stan wciąż jednak nie pozwala na przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

Prokuratura zapowiada kolejne badanie. Powołanych zostanie dwóch psychiatrów, którzy ponownie sprawdzą, czy Ihor M. może zostać przesłuchany i czy można mu przedstawić zarzuty. Postanowienie o przedstawieniu zarzutów zostało już wydane, ale na razie nie można ich oficjalnie ogłosić podejrzanemu.

31-letni obywatel Ukrainy jest podejrzany o zabójstwo, usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. Grozi mu dożywotnie więzienie.

Horror na Podkarpaciu, w Jarosławiu zginął ksiądz, a kilka innych osób jest rannych

ROLKI