Bieszczadzki łobuz znów dał o sobie znać! Tym razem kontrolował znaki graniczne

2026-10-04 17:53

Strażnicy graniczni z Krościenka znowu spotkali swojego starego znajomego. Bieszczadzki niedźwiedź, który już wcześniej nielegalnie przekraczał granicę, tym razem wziął na celownik znaki graniczne i dokładnie sprawdził ich stabilność.

Niedźwiedź brunatny stoi na dwóch łapach przy słupie granicznym w nocy. O inspekcji w Bieszczadach przeczytasz w Eska Rzeszów.
Autor: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej/ Facebook

  • Niedźwiedź ponownie zawitał na granicę państwa. Funkcjonariusze z Placówki SG w Krościenku błyskawicznie zidentyfikowali znajomego.
  • Zwierzę tym razem powstrzymało się od nielegalnego przejścia. Zamiast tego skontrolowało poprawność ustawienia oraz stabilność słupa granicznego.
  • Nietypowa inspekcja zakończyła się pozytywnie. Niedźwiedź uznał, że wszystko jest w porządku i odszedł.

Bieszczadzki niedźwiedź znów na granicy

Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krościenku nie mieli problemu z rozpoznaniem nietypowego gościa. Niedźwiedź ponownie pojawił się w rejonie granicy.

Strażnicy żartują, że to ich stary znajomy. Zwierzę już wcześniej miało okazję „zwiedzać” okolice granicy i wtedy przekroczyło ją w niedozwolonym miejscu. Tym razem zachowało się jednak zupełnie inaczej.

Miś sprawdził, czy słupek jest stabilny

Niedźwiedź zainteresował się jednym ze znaków granicznych. Podszedł do niego i rozpoczął dokładną inspekcję. Sprawdził między innymi pion oraz stabilność znaku. Można więc powiedzieć, że przeprowadził własny nietypowy odbiór techniczny.

Straż Graniczna przypomina, że jednym z jej ustawowych zadań jest osadzanie i utrzymywanie znaków granicznych oraz dbanie o ich ochronę. Takiego pomocnika jednak trudno byłoby wpisać na listę funkcjonariuszy.

Wzorowa kontrola znaków w Bieszczadach

Przeprowadzona przez niedźwiedzia inspekcja jakościowa zakończyła się pełnym sukcesem. Znak bez problemu zaliczył test wytrzymałościowy potężnego drapieżnika.

Niedźwiedź gonił mężczyznę

ROLKI