Skutki burz na Podkarpaciu. Strażacy wyjeżdżali kilkadziesiąt razy
Gwałtowne zjawiska atmosferyczne doprowadziły do poważnych zniszczeń w całym regionie. Funkcjonariusze straży pożarnej spędzili wiele godzin na usuwaniu zagrożeń wywołanych przez ulewy oraz porywisty wiatr. Służby najczęściej wzywano do usuwania połamanych drzew oraz zabezpieczania zniszczonych dachów na obiektach mieszkalnych i zabudowaniach gospodarczych. Jak wyjaśnił rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Marcin Betleja sytuacja wymagała błyskawicznych działań.
- 64 razy interweniowali podkarpaccy strażacy usuwając skutki burz, które przeszły nad naszym regionem. Nasze działania polegały głównie na usuwaniu połamanych konarów i gałęzi drzew leżących na jezdniach, chodnikach i posesjach. W 11 przypadkach pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone przez podmuchy wiatru i grad dachy na budynkach gospodarczych i mieszkalnych. Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim i mieleckim. Na szczęście nikt nie został ranny
- przekazał przedstawiciel straży.
Ewakuacja w Stalowej Woli. Wiatr zerwał dach budynku wielorodzinnego
Żywioł uderzył ze zdwojoną mocą w Stalowej Woli powodując największe straty na osiedlach Piaski oraz Rozwadów. Porywisty wiatr naruszył tam pokrycia dachowe, a najbardziej dramatyczna sytuacja miała miejsce przy ulicy Rozwadowskiej 37. Uszkodzenia konstrukcji bloku wielorodzinnego okazały się na tyle poważne, że służby podjęły decyzję o natychmiastowej ewakuacji lokatorów z mieszkania usytuowanego tuż pod zniszczonym dachem.
Poszkodowanym osobom zagwarantowano bezpieczny lokal zastępczy, o czym szczegółowo opowiedział w mediach społecznościowych prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. Włodarz opublikował komunikat, w którym zrelacjonował trudną noc.
- W wyniku gwałtownej burzy, która przeszła nad Stalową Wolą, z silnymi podmuchami wiatru doszło do uszkodzeń dachów na osiedlach Rozwadów i Piaski, gdzie żywioł uderzył z największą siłą. Najpoważniejsze zniszczenia oraz zagrożenie wystąpiły w budynku wielorodzinnym przy ul. Rozwadowskiej 37, gdzie doszło do zerwania połaci dachu. Jedno mieszkanie, znajdujące się bezpośrednio pod najbardziej uszkodzoną częścią konstrukcji, zostało ewakuowane. Mieszkańcy mają zapewnione tymczasowe miejsce pobytu
- wyjaśnił prezydent miasta.
Dodał jednocześnie, że lokalne jednostki OSP i strażacy państwowi natychmiast przystąpili do zabezpieczania obiektu i usuwania zniszczonych elementów, co miało zapobiec zalaniu wnętrz podczas kolejnych ulew.
- Od jutra rozpoczniemy prace przygotowawcze do wykonania nowej konstrukcji dachu oraz szczegółową ocenę strat i pozostałych uszkodzeń budynku
- zapowiedział prezydent.
Służby komunalne i strażacy równolegle oczyszczali inne rejony miasta z powalonych konarów.
- Na terenie całego miasta trwa usuwanie powalonych drzew oraz innych szkód spowodowanych przez burzę. Proszę wszystkich Państwa o zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie wystąpiły uszkodzenia i nadal prowadzone są działania służb. Dziękuję strażakom, służbom miejskim oraz wszystkim osobom zaangażowanym w sprawne usuwanie skutków nawałnicy
- podsumował działania ratownicze w Stalowej Woli.
Sieć Obserwatorów Burz wydała komunikat. Zagrożenie nadal nie minęło
Meteorolodzy zwracają uwagę, że front atmosferyczny jest wciąż bardzo aktywny i niebezpieczny. Komórki burzowe bez przerwy wędrują nad terytorium kraju, co może skutkować pojawieniem się kolejnych poważnych zniszczeń. Eksperci na bieżąco monitorują niebo i ostrzegają przed bagatelizowaniem pogody.
- Burze cały czas występują nad Polską i pozostają potencjalnie groźne. Towarzyszą im niezmiennie silne / nawalne opady deszczu, bardzo silny wiatr, a miejscami także grad. Burze powodują także niestety powstawanie szkód materialnych
- brzmi niepokojący komunikat opublikowany przez Sieć Obserwatorów Burz.
Alert IMGW dla województwa podkarpackiego. Możliwy grad i wichury
Meteorolodzy nie mają dobrych wieści na kolejne godziny dla mieszkańców południowo-wschodniej Polski. Z oficjalnych prognoz wynika, że region musi przygotować się na potężne ulewy, niszczycielskie wichury oraz lokalne gradobicia.
- Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 mm do 55 mm oraz porywy wiatru do 100 km/h, lokalnie do 115 km/h. Miejscami grad. Najsilniejsze zjawiska wystąpią późnym popołudniem i wieczorem. Uwagi: Możliwe podniesienie stopnia zagrożenia
- czytamy w najnowszym ostrzeżeniu przygotowanym przez synoptyków z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Polecany artykuł: