W katastrofie śmigłowca pod Rzeszowem zginęli dwaj bracia. "Pozostawili po sobie wiele dobra i życzliwości"

2025-11-30 20:28

Dwaj bracia, przedsiębiorcy z Podkarpacia i właściciele znanej firmy SupFol, zginęli w sobotniej katastrofie śmigłowca Robinson R44 w pobliżu Malawy koło Rzeszowa. Informację o ich śmierci potwierdził starosta przeworski Dariusz Łapa. - Pozostawili po sobie wiele dobra i życzliwości - napisał.

Bracia aktywni w życiu lokalnej społeczności

Starosta przeworski przekazał publicznie, że ofiary wypadku to dwaj bracia prowadzący firmę SupFol, specjalizującą się w produkcji opakowań foliowych. W poruszającym wpisie wspomniał o ich zaangażowaniu w sprawy regionu.

- Odeszli młodzi, przedsiębiorczy ludzie, aktywnie zaangażowani w życie lokalnej społeczności, pozostawiając po sobie wiele dobra i życzliwości – napisał Dariusz łapa we wpisie z kondolencjami w mediach społecznościowych.

Katastrofa pod Malawą

Do tragedii doszło w sobotę, 29 listopada 2025 roku w rejonie miejscowości Malawa, gdzie rozbił się śmigłowiec Robinson R44. Obie osoby znajdujące się na pokładzie zginęły na miejscu. Służby ratunkowe zabezpieczyły teren, a śledztwo dotyczące wypadku zostało natychmiast wszczęte.

Śledztwo pod nadzorem dwóch instytucji

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o powołaniu zespołu, który ma ustalić, co doprowadziło do katastrofy. Sprawą zajmują się zarówno policja, jak i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, które analizują wszystkie możliwe scenariusze związane z awarią lub błędem podczas lotu.

Firma SupFol – znaczący pracodawca i sponsor lokalnego sportu

Zarządzana przez braci firma SupFol jest znana w regionie jako prężnie działające przedsiębiorstwo. W ostatnich dwóch latach zdobyła Podkarpacką Nagrodę Gospodarczą w kategorii „Najlepszy produkt 2025”. SupFol wspierał także lokalny sport, będąc sponsorem klubu MKS Kańczuga 1949.