Szaleńczy rajd pijanego 20-latka w Tuczempach. Dramatyczny finał ucieczki

2026-03-04 9:03

Nocny patrol w Tuczempach zamienił się w sceny rodem z filmu akcji. 20-letni kierowca Seata, mając w organizmie mieszankę alkoholu i narkotyków, zignorował policyjne sygnały i rzucił się do ucieczki, pędząc blisko 200 km/h. Brawurowa jazda zakończyła się kompletnym zniszczeniem auta i uszkodzeniem prywatnej posesji.

  • Pościg za Seatem w Tuczempach zakończył się dachowaniem na prywatnej posesji.
  • Kierowca pędził prawie 200 km/h, będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków.
  • Sprawcy grozi do 5 lat więzienia, a pasażerowie również byli nietrzeźwi.

Wszystko zaczęło się w miniony wtorek w Tuczempach. Funkcjonariusze z jarosławskiej drogówki prowadzili tam standardowe działania mające na celu kontrolę prędkości. Około godziny 1:00 w nocy na ulicy Przemyskiej namierzyli Seata Leona, który poruszał się o 32 km/h za szybko w terenie zabudowanym. Mimo wyraźnego sygnału do zatrzymania się, kierowca ominął patrol i gwałtownie przyspieszył, kierując się w stronę Ostrowa.

Pościg zakończony dachowaniem

Mundurowi niezwłocznie podjęli pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Uciekinier nie reagował, rozpędzając swój samochód do prędkości zbliżonej do 200 km/h. Szaleńcza jazda zakończyła się na łuku drogi, gdzie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z trasy i z ogromną siłą dachował na terenie pobliskiej posesji. Auto zostało doszczętnie zniszczone, a impet uderzenia był tak duży, że oderwane elementy pojazdu uszkodziły dach stojącego tam budynku oraz infrastrukturę drogową.

Mimo spektakularnego wypadku, mężczyzna zdołał o własnych siłach wydostać się z wraku. Próbował kontynuować ucieczkę pieszo, jednak błyskawicznie został obezwładniony i zatrzymany przez jednego z policjantów.

Mieszkaniec gminy Jarosław pod wpływem narkotyków

Przeprowadzone na miejscu badanie trzeźwości wyjaśniło przyczynę tak irracjonalnego zachowania. 20-letni mieszkaniec gminy Jarosław miał w organizmie 1,38 promila alkoholu, a badanie wykazało również obecność środków odurzających. Od mężczyzny pobrano krew do szczegółowych badań laboratoryjnych. Razem z nim podróżowało dwóch młodych mężczyzn, którzy także nie byli trzeźwi. 19-latek miał w organizmie 0,74 promila alkoholu, natomiast 20-latek z gminy Orły – 0,14 promila.

Skutki uderzenia odczuli kierowca oraz jeden z pasażerów. Obaj 20-latkowie zostali przewiezieni do szpitala z obrażeniami ciała. Na szczęście ich urazy nie okazały się groźne dla życia. Najmłodszy z uczestników zdarzenia nie wymagał pomocy medycznej.

Apel służb

Sprawca całego zamieszania usłyszał już zarzuty. Odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz zignorowanie polecenia zatrzymania się do kontroli drogowej. 20-latek przyznał się do winy, a o wymiarze kary zdecyduje wkrótce sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za ucieczkę przed policją grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Jarosławia wykorzystują to zdarzenie jako przestrogę i apelują do kierowców o zachowanie zdrowego rozsądku na drodze.

 Brawura, nadmierna prędkość oraz kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu czy narkotyków stanowią śmiertelne zagrożenie-zarówno dla kierujących, jak i innych użytkowników dróg.

Śmierć trzech mężczyzn pod Olkuszem