Mama pięcioraczków właśnie to ujawniła. Nie mogła dłużej ukrywać odpowiedzi

2026-07-23 11:52

Rodzina pięcioraczków z Horyńca, a właściwie z Tajlandii jest obecna w mediach społecznościowych o każdej niemal porze dnia i nocy. Pani Dominika pokazuje nagrania i zdjęcia swoje, męża oraz dzieci. Jednak to właśnie o męża – pana Vincenta chodzi tym razem.

  • Mama pięcioraczków, pani Dominika, ujawniła, że jej mąż Vincent Clarke jest na emeryturze, choć aktywnie pracuje jako freelancer.
  • Pan Vincent zajmuje się "projektami", których szczegółów pani Dominika nie zdradziła, określając go jako osobę sprzedającą swoje usługi bez etatu.
  • Rodzina pięcioraczków zarabia na życie, pokazując swoje codzienne życie w mediach społecznościowych.

Rodzina zasłynęła w mediach społecznościowych w momencie, kiedy na świat przyszły pięcioraczki. Pokazywanie w sieci swojego życia – zakupów, podróży, gotowania etc. stał się istnym biznesem dla pary. Sama pani Dominika mówi o tym wprost, założyła nawet nowy profil, który ma charakter edukacyjny, a głównym celem jest pokazanie użytkownikom skutecznych metod zarabiania na platformie Facebook.

W 2024 roku cała rodzina przeprowadziła się do Tajlandii. To wydarzenie sprowokowało falę dociekań na temat budżetu domowego, niezbędnego do utrzymania tak dużej gromadki dzieci w egzotycznym kraju. Stąd pytania o źródło utrzymania pojawia się co jakiś czas.

Rodzina pięcioraczków. Czym zajmuje się Vincent Clarke?

Jednak wciąż dla wielu internautów zagadką pozostaje pan Vincent – pytają więc wprost, czym on się właściwie zajmuje! Pani Dominika postanowiła w końcu rozwiać wszelkie wątpliwości i odpowiedziała, że sprawa jest bardzo prosta, bo jej mąż jest na emeryturze.

No więc, kochani, sprawa jest prosta, choć dla niektórych może brzmieć jak czarna magia. Mój mąż jest na emeryturze, ale... nie jest to taka emerytura, jaką sobie wyobrażacie, wiecie: działka, kapcie i seriale o 16.

Pan Vincent zajmuje się bowiem projektami.

On robi projekty. To się teraz tak ładnie nazywa, freelancer. Czyli, mówiąc po ludzku, sprzedaje swoje usługi bez uwiązania do biurka, etatu i szefa, który patrzy mu na ręce. Może pracować z salonu, z tarasu, a nawet z hamaka, o ile internet akurat nie postanowi zrobić sobie przerwy na drzemkę.

Pani Dominika nie zdradziła jednak, czym są owe tajemnicze projekty i czego dotyczą.

Ranczo. Zmiany w domu Solejuków. Tylko prawdziwy fan dopatrzy się tych szczegółów