Mama pięcioraczków właśnie to ogłosiła. Co za radość!
Mama pięcioraczków, pani Dominika postanowiła podzielić się w mediach społecznościowych wspaniałą informacją.
Kochani, cudowny dzień! Dzisiaj otrzymałam licencję na prowadzenie działalności turystycznej w Tajlandii! Go Lanta Co. Ltd.! - napisała.
Jak wyjaśniła, oznacza to, że może oficjalnie prowadzić swoje biuro podróży – organizować i sprzedawać wycieczki po Tajlandii, tworzyć programy podróży, rezerwować transport dla turystów, koordynować zakwaterowanie, współpracować z licencjonowanymi przewodnikami i promować pakiety turystyczne.
Radość pani Dominiki jest wielka, a sukces wręcz ogromny.
Pamiętacie jak przyjechałam tu z 11 dziećmi nie znając języka? Jak uczyłam się wszystkiego od zera? Małymi kroczkami do przodu! Krok po kroku! Dzień po dniu!Dzisiaj? Wiatr w żagle. Oficjalnie mogę prowadzić moje biuro podróży – czytamy we wpisie na Facebooku.
Mama pięcioraczków otwiera biuro podróży. Fala komentarzy
Informacja ta spotkała się z ogromem komentarzy. Mnóstwo osób postanowiło wesprzeć panią Dominikę i wyrazić podziw nad jej osiągnięciami.
„Dominiko, bardzo Ci gratuluję i trzymaj się, bo teraz złośliwi z zazdrości znowu będą Cię hejtować…” ; „Wooow!! Domi, Ty jesteś niesamowita. Nowy kraj, jedenaścioro dzieci, w tym 5 maluchów, nowy język, nowe życie... tony hejtu.. prawo jazdy, wizy, nauka języka, a teraz licencja.. Kurde, wymiatasz!!! BRAWO dziewczyno!” ; „Dominiko! Moje gratulacje! Jestem pełna podziwu dla ciebie za to co robisz dla swojej dużej rodziny, za twoją odwagę , ale też za mnóstwo cierpliwości do hejterów! Pozdrawiam i trzymam kciuki! Niech ci się wiedzie jak najlepiej!” ; „To już będziemy wiedzieć do kogo się odzywać w razie wakacji do Tajlandii. Świetnie p. Dominiko. Gratulacje i powodzenia”.