- Polska szykuje się na gwałtowną zmianę pogody, z nadejściem niżu z południa Europy.
- Niedziela przyniesie niebezpieczne opady marznącego deszczu, grożące ekstremalną ślizgawicą.
- Uważaj na oblodzenie i mokry śnieg – sprawdź, co jeszcze czeka nas w pogodzie i jak się przygotować!
Lodowe deszcze, śnieg i ekstremalna ślizgawica
Pierwsze oznaki całkiem sporej zmiany pogody mają być widoczne już w czwartek, 22 stycznia. Niebo zacznie się chmurzyć, najpierw na północy i wschodzie, a w piątek, 23 stycznia, pogodniej ma zostać głównie na południu kraju. To jednak dopiero wstęp do większego załamania pogody: w sobotę, 24 stycznia, do Polski ma wkroczyć niż z południa Europy, niosąc wilgoć i przejściowe ocieplenie. Najbardziej niebezpieczny scenariusz dotyczy niedzieli, 25 stycznia, gdy opady mogą mieć początkowo charakter „lodowy”.
Najgorsze w skutkach mogą się jednak okazać deszcze, które w niedzielę (25.01) początkowo będą mieć postać lodową, a więc mogą marznąć i powodować oblodzenie dróg i chodników, ponieważ po długotrwałych mrozach będą one silnie wychłodzone – informuje serwis „Twoja Pogoda”.
Istniej ryzyko, że świeży śnieg „przykryje” warstwę lodu, utrudniając ocenę warunków na jezdniach.
Odwilż tylko na chwilę
Mokry śnieg i oblodzenie mogą obciążać drzewa oraz infrastrukturę. Istnieje spore ryzyko, że powtórzy się scenariusz z listopada, gdy linie energetyczne zrywane były przed gałęzie i konary drzew łamiące się pod ciężarem mokrego śniegu. Co ważne, ocieplenie ma potrwać krótko: po kilkudziesięciu godzinach, gdy temperatura ponownie spadnie poniżej zera, deszcz może przechodzić w śnieg. Na bieżąco warto sprawdzać ostrzeżenia meteorologiczne w serwisie IMGW oraz komunikaty RCB i administracji.
Polecany artykuł: