Ciąg dalszy sporu o Azorkowo na Podkarpaciu. Właściciel schroniska złożył zawiadomienie

Spór o schronisko Azorkowo w Sigiełkach na Podkarpaciu będzie miał swój ciąg dalszy na sali rozpraw. Jak ustaliśmy, do prokuratury trafiły zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw przez osoby związane z Fundacją Kocia Wyspa. Podobne działania planują członkowie fundacji.

Ciąg dalszy sporu o Azorkowo

i

Autor: Alexas_Fotos/ Pixabay.com ZDJĘCIE ILUSTRUJĄCE
  • Fundacja Kocia Wyspa oskarża schronisko Azorkowo o eutanazję zdrowych zwierząt i zaniedbania, publikując dowody w mediach społecznościowych.
  • Właściciel schroniska odpiera zarzuty, nazywając je pomówieniami, i zawiadomił służby o możliwości popełnienia przestępstwa przez fundację.
  • Obie strony zapowiadają sądowy finał sporu, a właściciel Azorkowa zgłosił groźby i nawoływanie do przestępstw.

Ciąg dalszy sporu o schronisko Azorkowo

W ubiegłym tygodniu opisaliśmy spór pomiędzy Fundacją Kocia Wyspa i schroniskiem Azorokowo w Sigiełkach na Podkarpaciu. Członkowie fundacji nagłośnili nieprawidłowości, do których ich zdaniem ma dochodzić w schronisku. W mediach społecznościowych opisują i publikują zdjęcia oraz nagrania, które obciążają właściciela schroniska. Wśród zarzutów fundacja wymienia m.in. eutanazję zdrowych, ale trudnych do adopcji zwierząt oraz zaniedbania w opiece, zwłaszcza w czasie zimy.

Na publikacje obojętny nie pozostaje właściciel schroniska Jerzy Sulikowski, który w rozmowie z nami przekazał, że nam stawiane przez nich zarzuty są pomówieniem. Odniósł się także do fali hejtu, która spadła na niego.

Ta sytuacja wpływa na to, że my nie jesteśmy w stanie pracować. Ilość hejtu na nas jest przerażająca – komentował.

Właściciel Azorkowa zawiadamia służby

Zarówno Fundacja Kocia Wyspa, jak i Jerzy Sulikowski jednogłośnie zapowiedzieli finał sprawy w sądzie.

W odpowiedzi na nasze pytania skierowane do pełnomocnika Jerzego Sulikowskiego, adwokata Janusza Szpili, dowiadujemy się, że złożono już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby związane z Fundacją Kocia Wyspa.

 W związku z faktem, iż przedmiotowe sprawy będą prowadzone przez odpowiednie podmioty wymiaru sprawiedliwości i organy ścigania, na obecnym etapie postępowania nie możemy podać dokładnych zarzutów dla dobra postępowania – komentuje Janusz Szpila.

Dodał, że w wyniku postów Fundacji Kocia Wyspa, Jerzy Sulikowski „niemal codziennie jest znieważany, pomawiany, otrzymuje groźby karalne, dochodzi od nawoływania do popełniania przestępstw”.

 W konsekwencji tych działań zostały złożone stosowne zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw przez osoby, które działały z inspiracji Fundacji Kocia Wyspa. Należy wskazać, że sama Fundacja w poście wskazała, iż dokonała nielegalnego wejścia na teren schroniska, a teraz pojawiają się jej naśladowcy – informuje Jerzy Sulikowski.

Jak ustaliśmy, osoby związane z Fundacją Kocia Wyspa w najbliższym czasie również planują złożyć zawiadomienia do odpowiednich służb.

Zwłoki małżeństwa na Targówku. Tak wyglądała akcja kontrterrorystów. Nagranie trafiło do sieci