Oszustwo na wnuczka w powiecie rzeszowskim. 81-latka straciła 200 tysięcy złotych
W poniedziałek, 23 lutego 2026 roku, do 81-letniej mieszkanki powiatu rzeszowskiego zadzwonił mężczyzna podający się za jej wnuka. Rozmówca, płacząc, opowiedział zmyśloną historię o wypadku drogowym, który rzekomo spowodowała jej córka, potrącając ciężarną kobietę. Oszust przekonał seniorkę, że potrzebne są pieniądze na kaucję, aby jej córka uniknęła więzienia. Chwilę później na numer kobiety zadzwoniła inna oszustka, która udawała jej córkę i potwierdziła całą historię, dodatkowo wzmacniając presję emocjonalną.
Jak działali oszuści? Seniorka zostawiła pieniądze i biżuterię na płocie
Zmanipulowana i przerażona kobieta, wierząc w tragiczną opowieść, postępowała zgodnie z instrukcjami przestępców. Przygotowała wszystkie swoje oszczędności oraz cenną biżuterię, które miały posłużyć jako rzekoma kaucja. Następnie, według polecenia, spakowała wszystko do reklamówki i powiesiła ją na ogrodzeniu swojej posesji. Po niedługim czasie po pakunek zgłosił się nieznajomy mężczyzna. Dopiero po fakcie, po rozmowie z drugą córką, 81-latka zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa, a jej straty oszacowano na blisko 200 tysięcy złotych.
Polecany artykuł:
Szybka akcja policji. 34-letni "odbierak" zatrzymany na Śląsku
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia do działania przystąpili policjanci z wydziału kryminalnego rzeszowskiej komendy. Funkcjonariusze specjalizujący się w tego typu przestępstwach rozpoczęli intensywne śledztwo, gromadząc i analizując materiał dowodowy. Ich praca przyniosła błyskawiczne efekty, ponieważ już następnego dnia udało im się wytypować mężczyznę odpowiedzialnego za odebranie pieniędzy. Wkrótce potem 34-letni mieszkaniec województwa śląskiego został zatrzymany na terenie swojego województwa i przewieziony do Rzeszowa.
Areszt tymczasowy i zarzuty dla oszusta. Grozi mu do 8 lat więzienia
Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 34-latkowi zarzutu doprowadzenia 81-letniej kobiety do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Podejrzany podczas przesłuchania częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, po zapoznaniu się z aktami sprawy, złożyła wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do tego wniosku, decydując o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja ostrzega przed oszustami. Jak nie paść ofiarą metody "na wnuczka"?
Rzeszowska policja po raz kolejny apeluje o zachowanie szczególnej czujności w kontaktach z nieznajomymi, zwłaszcza telefonicznych. Metody "na wnuczka" czy "na policjanta" są wciąż aktywnie wykorzystywane przez przestępców do okradania głównie osób starszych. Należy pamiętać, że funkcjonariusze policji ani innych służb nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani nie informują telefonicznie o prowadzonych akcjach. Każda tego typu prośba jest sygnałem, że mamy do czynienia z próbą oszustwa, którą należy natychmiast zgłosić, dzwoniąc na numer alarmowy.
Źródło: Policja.pl