Spis treści
Poznali kulisy służby konnej na Podkarpaciu. Wyjątkowy voucher z licytacji WOŚP
W czwartek w siedzibie Ogniwa Konnego Wydziału Prewencji KWP w Rzeszowie pojawili się pan Andrzej i pani Żaklina. Wizyta była nagrodą z licytacji przeprowadzonej w ramach 34. Finału WOŚP. Goście mogli przyjrzeć się codziennym obowiązkom policyjnych jeźdźców i dowiedzieć się, do jakich zadań wykorzystywane są konie. Funkcjonariusze wraz z instruktorem jazdy konnej opowiedzieli również o szkoleniu zwierząt i przygotowywaniu ich do pracy.
Konne patrole pojawiają się przede wszystkim tam, gdzie poruszanie się samochodem może być utrudnione. Funkcjonariusze na koniach patrolują parki, lasy, okolice zbiorników wodnych oraz popularne miejsca wypoczynku i tereny turystyczne. Wierzchowce pomagają także podczas poszukiwań osób zaginionych. Policjanci wykorzystują je również przy zabezpieczaniu spotkań sportowych i dużych wydarzeń odbywających się na terenie województwa podkarpackiego.
Droga konia do rozpoczęcia służby wymaga specjalistycznego przygotowania. Zwierzęta podczas treningów uczą się odpowiedniego zachowania w trudnych i nietypowych sytuacjach. Muszą przyzwyczaić się m.in. do hałasu, dymu, huku czy dużych skupisk ludzi. Dzięki regularnym ćwiczeniom są przygotowywane do zachowania opanowania oraz wykonywania poleceń jeźdźca nawet w niespokojnym otoczeniu.
Bliskie spotkanie z policyjnymi wierzchowcami. Pan Andrzej zrealizował voucher WOŚP
Pan Andrzej i pani Żaklina mogli również przyjrzeć się codziennej opiece nad końmi i zobaczyć, ile pracy wymaga utrzymanie ich w gotowości do wykonywania obowiązków. Policjanci wyjaśnili, jak przebiega trening wierzchowców i jak ważna w tej służbie jest systematyczna praca. Istotną rolę odgrywa również więź między funkcjonariuszem a zwierzęciem, która powstaje dzięki regularnym treningom i wspólnie spędzanemu czasowi.
W programie wizyty znalazła się także prezentacja umiejętności służbowych koni. Goście zobaczyli fragmenty ćwiczeń wykonywanych podczas szkolenia oraz poznali wyposażenie używane przez konne patrole. Była również możliwość podejścia do wierzchowców i bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.
Nagroda zdobyta podczas licytacji 34. Finału WOŚP pozwoliła połączyć wsparcie charytatywnej inicjatywy z niecodziennym doświadczeniem. Pan Andrzej mógł dzięki niej zobaczyć z bliska pracę funkcjonariuszy na koniach i dowiedzieć się, jak wygląda ich służba od strony, której na co dzień nie mają okazji poznać mieszkańcy.