Wypadek w Sędziszowie Małopolskim. 23-latek po narkotykach pędził 150 km/h

2026-11-07 12:12

Na drodze w Sędziszowie Małopolskim na Podkarpaciu doszło do dramatycznego wypadku. Pędząca toyota uderzyła w poprzedzające auto, a potem zjechała na sąsiedni pas i zderzyła się z nadjeżdżającym volkswagenem. Rannych zostało sześć osób, z czego jeden kierowca odniósł wyjątkowo ciężkie obrażenia. Prokuratura przekazała właśnie nowe informacje w tej sprawie.

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się wieczorem 10 października na ulicy Warszawskiej w Sędziszowie Małopolskim. Jak ustalili śledczy, kierujący toyotą corollą 23-letni Eryk T. jechał przez obszar zabudowany z prędkością sięgającą około 150 km/h. Oznacza to, że młody kierowca przekroczył dopuszczalny limit prędkości o 100 km/h, co wkrótce doprowadziło do tragedii na drodze.

Pędząca toyota najpierw wjechała w tył volkswagena tiguana, którego kierujący szykował się właśnie do wykonania manewru skrętu. To jednak nie był koniec niebezpiecznej sytuacji na jezdni. Siła pierwszego uderzenia wyrzuciła auto 23-latka na pas ruchu prowadzący w przeciwnym kierunku, gdzie doszło do silnego czołowego zderzenia z nadjeżdżającym volkswagenem polo.

„Podejrzany poruszał się z prędkością około 150 km/h” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.

Bilans tego zdarzenia okazał się bardzo poważny, ponieważ w wyniku kraksy ucierpiało łącznie sześć osób. Do akcji ratunkowej zadysponowano dwa patrole policji, trzy zastępy strażaków oraz aż sześć karetek pogotowia. Podczas gdy medycy zajmowali się poszkodowanymi, straż pożarna zabezpieczała wraki, sprzątała z drogi elementy rozbitych aut oraz neutralizowała rozlane płyny eksploatacyjne. Wszystkie służby pracowały w tym miejscu do późnego wieczora.

Najpoważniejszych obrażeń w tym zdarzeniu doznał mężczyzna prowadzący volkswagena polo. Liczne, wielonarządowe urazy wywołały u tego kierowcy ciężki uszczerbek na zdrowiu. Zdaniem śledczych z prokuratury, stan poszkodowanego oznacza ciężkie kalectwo i wiąże się z długotrwałą chorobą, która stanowi realne zagrożenie dla jego życia.

Sprawca wypadku w Sędziszowie Małopolskim jechał po narkotykach. Wcześniejsze wykroczenia Eryka T.

Przeprowadzone testy potwierdziły, że w chwili zdarzenia Eryk T. znajdował się pod wpływem obecnego w marihuanie psychoaktywnego THC. Okazało się również, że 23-letni kierowca był już wcześniej doskonale znany funkcjonariuszom policji. Jego dotychczasowa kartoteka drogowa prezentuje się wyjątkowo alarmująco.

„23-latek był już wcześniej wielokrotnie notowany za liczne, rażące wykroczenia drogowe” – poinformowała prokuratura.

Sprawca wypadku ma na swoim koncie bardzo długą listę wcześniejszych naruszeń prawa. Wśród jego przewinień znajdują się jazda bez wymaganych uprawnień, przekraczanie prędkości oraz spowodowanie kolizji, a także wyjątkowo ryzykowne wyprzedzanie innych aut bezpośrednio przed pasami oraz na samych przejściach dla pieszych.

Wszystkie te wcześniejsze incydenty nie powstrzymały jednak młodego mężczyzny przed ponownym zajęciem miejsca za kierownicą samochodu. Tym razem jego zachowanie doprowadziło do tragicznych w skutkach konsekwencji dla pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Areszt dla 23-letniego Eryka T. Ile lat więzienia grozi za wypadek w Sędziszowie Małopolskim?

Śledczy przedstawili Erykowi T. łącznie dwa zarzuty karne. Dotyczą one spowodowania wypadku komunikacyjnego z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu pod wpływem substancji psychotropowej, a także samego faktu kierowania pojazdem po zażyciu takiego środka. Przesłuchiwany 23-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

W ocenie prokuratury zachodzi uzasadnione podejrzenie, że pozostając na wolności, podejrzany mógłby znów dopuścić się przestępstwa zagrażającego życiu i zdrowiu ludzi. Śledczy zwrócili ponadto uwagę na istotne ryzyko ucieczki mężczyzny lub podejmowania przez niego prób bezprawnego wpływania na tok postępowania.

W związku z tym 5 listopada Sąd Rejonowy w Ropczycach przychylił się do wniosku o zastosowanie wobec 23-latka trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za popełnione czyny młodemu kierowcy grozi kara do 10 lat więzienia, a całe postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Ropczycach.

270 kilometrów na godzinę i śmiertelny wypadek.

ROLKI