Syn myślał, że matka poszła na zakupy. Jej ciało znaleziono na dnie rowu

2026-05-21 10:50

Rodzina z Jarosławia zgłosiła zaginięcie 89-letniej kobiety, po tym jak długo nie wracała do domu. Syn początkowo zakładał, że seniorka wyszła do sklepu. Niestety, poszukiwania zakończyły się dramatycznym odkryciem zwłok na dnie cieku wodnego. Prokuratura przekazała szczegóły tego tragicznego zdarzenia.

Taśma policyjna

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Poszukiwania 89-letniej mieszkanki Jarosławia zakończyły się odnalezieniem jej ciała w cieku wodnym. Kobieta miała widoczne obrażenia głowy.
  • Z ustaleń prokuratury wynika, że seniorka wyszła z domu w nocy, ubrana jedynie w bieliznę i bez butów. Zabezpieczony monitoring sugeruje, że była zdezorientowana.
  • Poniżej przedstawiamy szczegóły ustaleń śledczych.

Tragiczny finał poszukiwań miał miejsce 8 maja. To syn, którym zajmowała się 89-latka, zorientował się o jej zniknięciu około godziny 6 rano. Z początku przypuszczał, że matka udała się na zakupy, ale mijający czas potęgował niepokój. Rodzina zaznacza, że mimo podeszłego wieku, mieszkanka Jarosławia była sprawna fizycznie i samodzielna. Uczestniczyła w codziennych obowiązkach i opiekowała się swoim chorym synem.

Początkowo bliscy na własną rękę próbowali odnaleźć 89-latkę. W godzinach popołudniowych 8 maja udali się na komendę w Jarosławiu, by oficjalnie zgłosić zaginięcie.

Niestety, finał akcji poszukiwawczej okazał się dramatyczny. Około godziny 19 funkcjonariusze odkryli ciało zaginionej w cieku wodnym. Miejsce to charakteryzowało się stromymi skarpami i gęstą roślinnością.

Jak ustalono, 89-latka opuściła swoje miejsce zamieszkania jeszcze w nocy.

Dotychczasowe ustalenia postępowania wskazują, iż pokrzywdzona w nocy z 7 na 8 maja, z nieustalonych przyczyn wyszła z mieszkania w samej bieliźnie nocnej i bez obuwia. Analiza nagrań monitoringu znajdującego się w rejonie zdarzenia wskazuje, że kobieta poruszała się samodzielnie, bez obecności innych osób, jednakże jej poruszanie się wskazywało na jej zdezorientowanie, co do miejsca w którym przebywała – informuje prokurator Małgorzata Taciuch – Kurasiewicz.

  W chwili ujawnienia, ciało zmarłej leżało na dnie rowu/cieku wodnego, na lewym boku, z widocznymi obrażeniami głowy oraz kończyn górnych– przekazała Małgorzata Taciuch – Kurasiewicz rzecznika Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Zwłoki seniorki odnalezione z obrażeniami. Co dokładnie zaszło w Jarosławiu?

Śledczy założyli, że 89-latka, przebywając w okolicach garaży przy ulicy Słonecznej, mogła spaść ze stromej skarpy prosto do rowu.

Przeprowadzone w dniu 12 maja oględziny zewnętrzne i sekcja zwłok wykazały, iż bezpośrednią przyczyną zgonu seniorki było utonięcie, zaś stwierdzone obrażenia ciała mogły być wynikiem upadku ze skarpy – informuje rzecznika.

Na ciele 89-letniej kobiety nie ujawniono śladów sugerujących udział osób trzecich. Postępowanie w tej sprawie wciąż trwa.

Ewelina wyciągnęła nóż i chciała zabić taksówkarza