Strażacy z Podkarpacia podsumowują 2025 rok. Wyjeżdżali do akcji, co 18 minut

2026-01-02 10:36

Strażacy z województwa podkarpackiego podsumowali 12 miesięcy intensywnej pracy w 2025 roku. Brali udział w blisko 29 tys. zdarzeń, a do akcji wyjeżdżali, co 18 minut. - Ponad 6500 naszych interwencji to pożary, wśród nich ogromny odsetek to pożary w domach i w mieszkaniach, których odnotowaliśmy prawie 1500. Zginęło w nich 17 osób, a 103 wymagały pomocy medycznej – informuje st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków.

Strażacy z Podkarpacia podsumowują 2025 rok. Wyjeżdżali do akcji, co 18 minut

i

Autor: benerott/ Pixabay.com
  • Podkarpaccy strażacy podsumowują rok 2025, który przyniósł rekordową liczbę interwencji.
  • Odnotowano prawie 29 000 zdarzeń, z czego większość to tzw. miejscowe zagrożenia, a 17 osób zginęło w pożarach domowych.
  • Strażacy apelują o ostrożność i życzą spokojnego 2026 roku, mając nadzieję na mniej tragicznych wezwań.

Strażacy z Podkarpacia podsumowują 2025 rok

W 2025 roku Podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do blisko 29 000 zdarzeń. Niemal 80% z nich to tak zwane miejscowe zagrożenia, czyli interwencje niezwiązane z ogniem. Przez cały miniony rok, przez 24 godziny na dobę strażacy wyjeżdżali do działań średnio, co 18 minut.

 Ponad 6500 naszych interwencji to pożary, wśród nich ogromny odsetek to pożary w domach i w mieszkaniach, których odnotowaliśmy prawie 1500. Zginęło w nich 17 osób, a 103 wymagały pomocy medycznej – przekazał st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków.

Główne ich przyczyny to pożary sadz w kominach, uszkodzone przewody kominowe, a także nieostrożność mieszkańców, nieprawidłowa obsługa urządzeń grzewczych lub niesprawnie działające urządzenia grzewcze.

 Blisko 21000 interwencji, do których byliśmy wzywani to tak zwane miejscowe zagrożenia. Spektrum naszych działań w tych przypadkach było ogromne. Działaliśmy w zakresie ratownictwa chemicznego, ekologicznego i wysokościowego. Byliśmy wzywani praktycznie do każdego wypadku drogowego, pomagaliśmy na akwenach oraz przy poszukiwaniu osób zaginionych – informuje rzecznik.

Praca strażaków to także walka z żywiołami natury, jak dodaje rzecznik „usuwaliśmy skutki burz, nawałnic i silnych opadów deszczu". 

W 2025 roku wyjeżdżaliśmy 260 razy do interwencji związanych z tlenkiem węgla. Dwie osoby zginęły, a 92 zostały ranne. Telefony na numery alarmowe to nie tylko zgłoszenia wypadków i pożarów, to także alarmy fałszywe, których odnotowaliśmy prawie 1200 – tłumaczy rzecznik.

W 2025 roku odnotowaliśmy o 6% więcej interwencji niż w roku 2024.

 Mamy nadzieję, że ten rok będzie dla państwa spokojny. Życzymy państwu i sobie, by nas było widać tylko podczas parad i uroczystości, a nie podczas zdarzeń. Życzymy wszystkim spokoju, bezpiecznego i pełnego radości 2026 roku - st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków

Urząd miejski zamieniony w noclegownię