Spis treści
W jakich miejscach zabronione jest zawracanie?
Mogłoby się wydawać, że wszyscy kierowcy wiedzą, gdzie na skrzyżowaniu można zawracać i za jaki manewr grozi nam mandat. To teoria, a praktyka jest jednak nieco bardziej skomplikowana. Niektóre sytuacje mogą budzić wątpliwości kierowców. Nie powinniśmy ich mieć, gdy na pasie ruchu znajduje się znak poziomy P-8c, czyli strzałka w lewo, która dopuszcza zawracanie, z jednym wyjątkiem. Nie możemy zawrócić, jeżeli znajduje się tam znak B-23, czyli zakaz zawracania lub ruch jest sterowany sygnalizatorem, wówczas widzimy zieloną strzałkę w lewo.
Zawracać możemy także w sytuacji, kiedy na skrzyżowaniu, na którym nie ma sygnalizatora, nad skrajnym pasem znajduje się znak F-11, wskazujący kierunek jazdy, bądź też przed skrzyżowaniem widzieliśmy znak F-10, który dopuszcza skręt w lewo. W takim przypadku, jeśli tylko nie mamy do czynienia ze znakiem zakazu zawracania, strzałka pozwalająca na skręt w lewo, jest jednoznaczna z możliwością zawrócenia.
A co w przypadku skrzyżowania z sygnalizacją świetlną? Jeśli jest na nim obecny sygnalizator kierunkowy mówiący o skręcie w lewo, nie możemy tam zawrócić. W takim przypadku nie jest konieczny znak zakazu zawracania. Zawrócić możemy jedynie w przypadku, gdy sygnalizator oprócz strzałki w lewo zawiera także kierunek w dół. Zawracanie jest zakazane także na skrzyżowaniu, na którym obowiązuje znak zakazu skrętu w lewo.
Jaki mandat za zawracanie na skrzyżowaniu?
Kierowcy, którzy nie dostosują się do tych przepisów, muszą liczyć się z otrzymaniem mandatu karnego. Jakie są kwoty? Jeżeli będziemy zawracać w tunelu, na moście, na wiadukcie i drodze jednokierunkowej, policja może ukarać nas mandatem w wysokości 200 złotych i 5 punktów karnych. Jeżeli zdecydujemy się na zawracanie w warunkach, w których możemy stworzyć zagrożenie bezpieczeństwa lub utrudnić ruch, kwota wzrośnie do 400 złotych. Tyle samo zapłacimy za zignorowanie znaku zakazu zawracania.
Jeśli zdecydujemy się na zawracanie na skrzyżowaniu z sygnalizatorem, który wskazuje wyłącznie lewy kierunek, musimy liczyć się z mandatem sięgającym nawet 500 złotych i 15 punktów karnych. W takiej sytuacji nasze wykroczenie może zostać potraktowane jako ignorowanie sygnałów świetlnych. Nie znajdziemy bowiem tam strzałki mówiącej o możliwej zmianie kierunku jazdy.
ZOBACZ: TE FOFTORADARY NA PODKARPCIU ZAROBIŁY NAJWIĘCEJ. SĄ POSTRACHEM KIEROWCÓW