Ranny ksiądz Marek po ataku nożownika w Jarosławiu zabiera głos. "Razem z ks. Stasiem polecajmy biednego Napastnika bogatemu w Miłosierdzie Bogu"

We wrześniu teren jarosławskiego klasztoru stał się miejscem krwawego dramatu. Ihor M. ranił nożem pięć osób, w wyniku czego jeden z duchownych zmarł. Opactwo przekazało właśnie nowe informacje o stanie zdrowia księdza Marka, który cały czas przebywa w szpitalu.

Wstrząsające wydarzenia rozegrały się 24 września na terenie opactwa w Jarosławiu. Ihor M. brutalnie zaatakował przebywające tam osoby. Wskutek odniesionych obrażeń zmarł ksiądz Stanisław, a cztery kolejne osoby wymagały pomocy medycznej. Jednym z poszkodowanych jest ksiądz Marek, który do dziś znajduje się pod opieką lekarzy. W miniony weekend przedstawiciele jarosławskiego klasztoru opublikowali krótką wiadomość przekazaną przez powracającego do zdrowia duchownego. W komunikacie ranny kapłan dzieli się szczegółami swojego leczenia i informuje o pierwszych postępach w rehabilitacji.

- Dziś mija miesiąc pobytu w szpitalu. Dwa tygodnie na SOR, tydzień na OIOM i 10 dni na Chirurgii. Jeśli badania w poniedziałek będą dobrze rokujące, to od wtorku Rehabilitacja. Pierwsze kroki wokół łóżka już w tym tygodniu postawiłem. – poinformował ksiądz.

Poszkodowany duchowny skorzystał z okazji, aby wyrazić ogromną wdzięczność wobec wszystkich osób wspierających go w tym trudnym czasie. Zwrócił się z podziękowaniami za okazane wsparcie. W swojej wiadomości wspomniał również tragicznie zmarłego kapłana oraz zaskoczył niezwykle poruszającymi słowami na temat samego sprawcy brutalnej napaści.

- Dziękuję Wszystkim za wszystko. Także ks. Stasiowi za wstawiennictwo z nieba. Razem z ks. Stasiem polecajmy biednego Napastnika bogatemu w Miłosierdzie Bogu – czytamy.

Atak nożownika w jarosławskim opactwie. Zmarł ksiądz Stanisław

Sprawcą makabrycznej napaści okazał się 31-letni obywatel Ukrainy, Ihor M. Zadał on ciosy pięciu osobom, cztery przeżyły atak. Niestety, obrażenia księdza Stanisława Zbojnowicza okazały się śmiertelne i medykom nie udało się go uratować. Kapłan spoczął na cmentarzu w rodzinnej Grzęsce, w grobie obok swoich rodziców. Inny z zaatakowanych duchownych, ksiądz Adrian, zakończył już leczenie szpitalne. Jego kazanie o konieczności wybaczenia oprawcy odbiło się szerokim echem wśród wiernych i wywołało ogromne poruszenie.

- Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło. I z tego miejsca też chcę was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba – zaznaczał ksiądz.

Władze jarosławskiego opactwa zapowiedziały organizację specjalnego nabożeństwa przebłagalnego w intencji ofiar i w związku ze zbrodnią dokonaną na terenie klasztoru. Nabożeństwo odbędzie się 30 października o godzinie 17:00, a jej przewodnictwo obejmie arcybiskup Adam Szal.

Biedrzycka Expressem | 26.10.2026

ROLKI