Pożar traw przy Kalinowej w Sanoku. Błyskawiczna reakcja policji uratowała samochód
We wtorek, 17 marca 2026 roku, dyżurny sanockiej komendy policji odebrał zgłoszenie o pożarze nieużytków przy ulicy Kalinowej. Na miejsce natychmiast skierowano patrol w składzie sierżant Konrad Mużył oraz starszy posterunkowy Aleksandra Wolak. Po przybyciu na miejsce policjanci stwierdzili, że ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zaparkowanych w pobliżu samochodów. Najbliżej płomieni stał volkswagen, więc funkcjonariusze, nie czekając na rozwój wypadków, podjęli decyzję o jego natychmiastowym usunięciu. Po wybiciu bocznej szyby wypchnęli pojazd w bezpieczne miejsce, skutecznie chroniąc go przed zniszczeniem.
Właściciel auta dziękuje policjantom. "Najwyższe uznanie dla profesjonalizmu"
Szybkie i zdecydowane działanie policjantów z Sanoka spotkało się z ogromną wdzięcznością ze strony właściciela uratowanego volkswagena. Mężczyzna skierował do Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku specjalne pismo, w którym wyraził swoje podziękowania. List rozpoczynający się od słów "Zwracam się do Pana Komendanta, aby wyrazić najwyższe uznanie dla profesjonalizmu oraz zaangażowania funkcjonariuszy" jest dla policjantów najlepszą nagrodą za ich służbę. Takie gesty dowodzą, że policyjne hasło "pomagamy i chronimy" ma swoje realne odzwierciedlenie w codziennych działaniach i buduje zaufanie społeczne. Dla samych funkcjonariuszy jest to również potężna dawka motywacji do dalszej, często niebezpiecznej pracy.
Źródło: Policja.pl
Polecany artykuł: