Pożar hali magazynowej tartaku w Zaklikowie. Słup czarnego dymu

Dramatyczny wieczór w Zaklikowie. Potężny pożar hali magazynowej tartaku postawił na nogi służby ratunkowe w powiecie stalowowolskim. Gigantyczny ogień wybuchł w niedzielę 28 czerwca wieczorem, wzbudzając niepokój mieszkańców. Na szczęście, dzięki błyskawicznej akcji straży pożarnej, udało się opanować żywioł, zanim zdążył rozprzestrzenić się na sąsiadujące budynki. 

Dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej w czerwonych hełmach i ubraniach ochronnych podczas akcji gaśniczej. Tego typu zdarzenia i działania służb ratunkowych możesz śledzić na naszym portalu.
Autor: Pixabay.com

Informacje o zdarzeniu dotarły do służb około godziny 20:30 w niedzielę 28 czerwca. Na miejsce natychmiast zadysponowano dwanaście zastępów, które walczyły z płomieniami. Mimo ogromu zniszczeń, najważniejsza wiadomość jest taka, że w wyniku tego groźnego incydentu nikomu nic się nie stało.

Gdy pierwsze jednostki straży pożarnej dotarły na miejsce zdarzenia w Zaklikowie, cała hala magazynowa, należąca do tartaku, była już w pełni objęta płomieniami.

 W momencie, gdy na miejsce pożaru przyjechali strażacy, ogniem objęta była hala magazynowa tartaku o wymiarach około 100 x 17 m – informuje starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Rzecznik relacjonował, że priorytetem było zabezpieczenie terenu i niedopuszczenie do przeniesienia się ognia na inne zabudowania.

Strażacy ugasili płonącą halę i jednocześnie nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiadujące budynki. Na szczęście nikomu nic się nie stało, nikt nie został ranny. Przyczyny pojawienia się ognia nie są znane, zostaną ustalone – poinformował.