Polska armia reaguje na rosyjski atak. Dowództwo wydało pilny komunikat

2026-02-26 6:42

W odpowiedzi na zmasowany rosyjski ostrzał Ukrainy, polska armia po raz kolejny musiała zareagować. Rakiety oraz drony pojawiły się w zachodnich obwodach naszego sąsiada, co skutkowało postawieniem sił powietrznych w stan gotowości. Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdzIło, że na polskim niebie operują zarówno rodzime, jak i sojusznicze samoloty. Na szczęście działania już się zakończyły i nic bezpośrednio nam nie zagroziło.

Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku na Ukrainę. Wojsko w gotowości

i

Autor: Nuh Erkan / / pexels.com/ CC0 Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku na Ukrainę. Wojsko w gotowości

Reakcja polskiego wojska na zmasowany ostrzał Ukrainy. Myśliwce w powietrzu

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych za pośrednictwem serwisu X przekazało informacje o wzmożonej aktywności naszej obrony powietrznej i lotnictwa. Wynika to z faktu, że działania zbrojne toczą się czasem niebezpiecznie blisko polskiej granicy, co wymusza pełną gotowość maszyn NATO do ewentualnej interwencji. Armia uspokajała jednak, że uruchomione procedury są standardowym działaniem prewencyjnym i na ten moment nie zidentyfikowano bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa naszego kraju.

"W związku z kolejnym w ostatnim czasie zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej" - informowało Dowództwo Operacyjne RSZ.

Komunikat Dowództwa Operacyjnego RSZ w sprawie bezpieczeństwa nieba

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbedne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operują myśliwce dyżurne oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - czytamy na platformie X.

"Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" 

Na szczęście znów nic groźnego nie wydarzyło się po naszej stronie granicy. Samoloty wróciły do baz. "Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - głosi nowy komunikat na stronie Dowództwa Operacyjnego RSZ