- Intensywne opady śniegu spowodowały trudne warunki na drogach Podkarpacia.
- Wszystkie drogi krajowe są przejezdne, ale zalega na nich błoto pośniegowe, a drogowcy pracują non-stop.
- GOPR ostrzega przed bardzo trudnymi warunkami na szlakach w Bieszczadach, odradzając wędrówki bez odpowiedniego przygotowania.
Podkarpacie pod śniegiem. Jak wygląda sytuacja na drogach regionu?
Intensywne opady śniegu, które od niedzielnego wieczora utrzymują się na Podkarpaciu, znacząco wpływają na warunki drogowe Choć sytuacja jest dynamiczna, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uspokaja kierowców – wszystkie drogi krajowe w regionie pozostają przejezdne. Nie oznacza to jednak, że podróżowanie odbywa się bez utrudnień.
Jak informuje nas Bartosz Wysocki z GDDKiA, największym problemem jest obecnie zalegające na jezdniach błoto pośniegowe.
Wszystkie drogi krajowe na Podkarpaciu są przejezdne, jednak ze względu na to, że ciągle występują opady śniegu, zalega na nich błoto pośniegowe – słyszymy
Trudne warunki panują m.in. na drogach krajowych nr 94, 28 oraz 77, ale podobna sytuacja występuje na całej sieci tras zarządzanych przez dyrekcję.
Służby drogowe pracują intensywnie od momentu rozpoczęcia opadów. Jak przekazuje Wysocki, sprzęt do zimowego utrzymania dróg na ten moment wyjeżdżał już 340 razy. Do walki ze śliską nawierzchnią zużyto niemal 2000 ton soli. Mimo intensywnych działań drogowców, przy ciągłych opadach śniegu nie da się całkowicie wyeliminować utrudnień.
GDDKiA apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. Błoto pośniegowe znacząco wydłuża drogę hamowania i zwiększa ryzyko poślizgu. – Kierowcy powinni uważać i dostosować prędkość do warunków panujących na drodze – zaznacza przedstawiciel dyrekcji.
Synoptycy zapowiadają, że zimowa aura może jeszcze przez jakiś czas utrzymywać się w regionie. W środę dalszym ciągu należy spodziewać się zachmurzenia dużego i całkowitego. Wciąż prognozowane są także opady śniegu, początkowo o natężeniu umiarkowanym i silnym. Przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie od 3 do 8 cm, a w Bieszczadach - ok. 15 cm.
Polecany artykuł:
Trudne warunki w Bieszczadach
W trudnej sytuacji są także Bieszczady, gdzie zimowe warunki wyraźnie dają się we znaki turystom. Jak informuje nas Krzysztof Sturek z GOPR-u, w Ustrzykach Górnych temperatura spadła do –7 stopni Celsjusza, a widzialność jest ograniczona do około jednego kilometra. W nocy spadło tam około 20 centymetrów świeżego puchu, a łączna pokrywa śnieżna sięga już 40 centymetrów.
Podobna sytuacja panuje w Cisnej, gdzie odnotowano –6 stopni, bezwietrzną pogodę i około 35 centymetrów śniegu, z czego 18 centymetrów przybyło w ciągu ostatniej nocy.
GOPR ostrzega, że w wyższych partiach gór śniegu jest znacznie więcej, a warunki na szlakach są bardzo trudne.
Osoby bez przygotowania, bez odpowiedniego sprzętu, myślę, że nie powinny się na te szlaki wybierać. W nocy zostały one po prostu zasypane. Nawet jeżeli wczoraj turyści nimi wędrowali, no to przez okres nocy ten śnieg dopadał - zaznacza Krzysztof Sturek z GOPR-u.
Choć obecnie silny wiatr nie występuje, jego ewentualne nasilenie może dodatkowo pogorszyć sytuację, a prognozy wskazują na możliwość kolejnych opadów śniegu.
ZOBACZ: Rzeszów pod śniegiem. Zima znów o sobie przypomniała