Tragedia w Nisku. Dwaj strażacy zginęli w pożarze. Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego pożaru w Nisku! Ogień pojawił się w piątek, 16 października około godziny 8 ranow budynku, w którym znajdowały się magazyn i sklep z częściami do maszyn rolniczych.
Podczas akcji gaśniczej dwóch strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku zostało odciętych przez płomienie. Zdążyli nadać sygnał „ratunek”, wzywając kolegów na pomoc.
Ratownicy natychmiast ruszyli do środka. Warunki były jednak wyjątkowo trudne. Pierwszego strażaka udało się wydostać z płonącego budynku, ale nie dawał już oznak życia. Rozpoczęto reanimację.
W tym czasie kolejne zespoły próbowały dotrzeć do drugiego strażaka. Dopiero za trzecim razem udało się go odnaleźć i wynieść na zewnątrz. Niestety, życia obu mężczyzn nie udało się uratować.
Prokuratura bada śmierć strażaków. Zaplanowano sekcje zwłok
W sobotę Prokuratura Rejonowa w Nisku poinformowała o wszczęciu śledztwa. Śledczy sprawdzają okoliczności wybuchu pożaru i jego tragiczne skutki.
Jak przekazał PAP prokurator Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, na miejscu pracują prokuratorzy i biegli. Przeprowadzono już oględziny ciał strażaków, a na wtorek, 20 października, zaplanowano sekcje zwłok.
Do badania miejsca tragedii wykorzystano między innymi drona i skaner 3D. Na razie nie można wejść do wnętrza spalonego budynku, ponieważ nadzór budowlany uznał go za niebezpieczny.
Pożar udało się ugasić, ale nadal nie wiadomo, co dokładnie się zapaliło i dlaczego ogień rozprzestrzenił się tak szybko.
W piątek o godzinie 18 strażacy w całej Polsce uczcili pamięć zmarłych kolegów, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe w swoich pojazdach.
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zarządziła opuszczenie flag do połowy masztu w dniach 16–19 października. Rodzinom ofiar i strażakom zapewniono pomoc psychologiczną. Kondolencje przekazali również prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk.