Ostrzeżenie dla turystów w Bieszczadach. Tam możesz nie dojechać

2026-02-20 18:43

Zimowa aura w Bieszczadach nie odpuszcza, a warunki na szlakach stały się wyzwaniem nawet dla doświadczonych wędrowców. Służby alarmują o oblodzeniach i śniegu, które zamieniają ścieżki w lodowiska. Problemy dotyczą nie tylko pieszych, ale i kierowców. Dojazd do jednego z popularnych parkingów jest obecnie możliwy wyłącznie dla aut terenowych.

Bieszczady w zimowej odsł.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Zimowy, górski krajobraz dominuje w centrum obrazu, ukazując szerokie, zaśnieżone grzbiety pokryte białym puchem. Na pierwszym planie, po prawej stronie, leży głęboka warstwa śniegu z kilkoma widocznymi pagórkami i śladami. W prawym dolnym rogu znajduje się duża kępa śniegu, przypominająca krzew lub kamień, częściowo pokryta białym puchem. W tle, po lewej stronie, wznoszą się stoki pokryte ciemnymi, bezlistnymi drzewami, tworząc wyraźny kontrast z jaśniejszym, ośnieżonym terenem. Na stokach po prawej stronie widoczne są pojedyncze, obsypane śniegiem drzewa, niektóre z nich to iglaki o stożkowatym kształcie, a inne to drzewa liściaste z nagimi gałęziami. Horyzont rysuje się jako lekko zamglone, jasne niebo, przechodzące w błękitną biel, z niewyraźnymi obrysami dalszych, zaśnieżonych szczytów w oddali.

Apel do turystów w Bieszczadach. Konieczne specjalistyczne wyposażenie

Zima w Bieszczadach pokazuje swoje surowe oblicze, stawiając przed turystami wysokie wymagania. Aktualne warunki na szlakach są trudne i bez odpowiedniego przygotowania lepiej nie ryzykować wyjścia w góry. Przedstawiciele Bieszczadzkiego Parku Narodowego alarmują, że większość tras pokrywa warstwa lodu lub mocno zmrożonego śniegu. Szczególną ostrożność należy zachować w partiach grzbietowych oraz na stromych podejściach, gdzie ryzyko poślizgnięcia jest największe. Poruszanie się bez raczków i kijków trekkingowych jest w tej chwili niebezpieczne. Grubość pokrywy śnieżnej jest zróżnicowana w zależności od wysokości – w dolinach leży około 5 centymetrów białego puchu, natomiast w wyższych partiach zasp jest nawet pół metra.

Dojazd tylko dla aut terenowych i wysoki stan wód

Sytuacja na poszczególnych odcinkach jest zróżnicowana. Wędrowcy zmierzający z Przełęczy pod Tarnicą w stronę Przełęczy Goprowskiej muszą liczyć się z koniecznością przecierania szlaku, który wciąż jest słabo widoczny. Z kolei trasa z Bukowca do Źródeł Sanu przypomina lodowisko, co przy obecnych temperaturach stwarza duże zagrożenie upadkiem. Poważne utrudnienia czekają także zmotoryzowanych turystów. Droga dojazdowa do parkingu w Bukowcu jest dostępna wyłącznie dla samochodów z napędem na cztery koła. Głębokie koleiny i oblodzenie sprawiają, że próba pokonania tej trasy autem osobowym grozi utknięciem.

Warto zwrócić uwagę na komunikaty dotyczące Tarnawy Niżnej. Ze względu na wysoki stan wody w rzece Roztoka, przeprawa przez bród jest niemożliwa. Jedyną bezpieczną opcją jest skorzystanie z kładki zlokalizowanej przy „Hoteliku nad Roztoką”. Pracownicy parku przypominają również o konieczności zainstalowania w telefonie aplikacji „Ratunek”, która w sytuacji kryzysowej pozwala ratownikom na szybkie namierzenie poszkodowanego.