- Bieszczadzka przełęcz między Haliczem a Rozsypańcem zyskała nową, oficjalną nazwę.
- Od 1 stycznia 2026 roku nosi imię prof. Stanisława Leszczyckiego, polskiego geografa i dyplomaty.
- Dowiedz się, dlaczego to właśnie jemu poświęcono nazwę tego popularnego miejsca na Głównym Szlaku Beskidzkim.
Bezimienna przełęcz w Bieszczadach ma już nową nazwę
Starania o nadanie nazwy zainicjowało Polskie Towarzystwo Tatrzańskie. Finał procedury przypadł na przełom 2025 i 2026 roku: w wykazie urzędowych nazw obiektów fizjograficznych, ogłoszonym w ramach rozporządzenia MSWiA z 18 grudnia 2025 r., pojawia się wpis dotyczący Podkarpacia i powiatu bieszczadzkiego. Wskazano tam „Przełęcz im. prof. Stanisława Leszczyckiego” jako nazwę przełęczy w gminie Lutowiska. Akt wszedł w życie 1 stycznia 2026 r.
W praktyce oznacza to, że nazwa została wprowadzona do urzędowego obiegu i może pojawiać się w kolejnych aktualizacjach map oraz rejestrów, które opierają się na państwowych wykazach nazw.
Gdzie leży Przełęcz im. prof. Leszczyckiego?
Przełęcz znajduje się w Bieszczadach, pomiędzy szczytami Halicz i Rozsypaniec, na obszarze gminy Lutowiska. Miejsce jest znane, bo prowadzi tędy odcinek czerwonego szlaku – Głównego Szlaku Beskidzkiego, jednego z najważniejszych i najdłuższych szlaków turystycznych w Polsce. Opisy tras w tym rejonie zwykle łączą przejście Halicza i Rozsypańca z dalszym marszem w stronę Tarnicy lub zejściem do Wołosatego.
Kim był prof. Stanisław Leszczycki?
Stanisław Leszczycki był polskim geografem i organizatorem życia naukowego. Po II wojnie światowej działał jako ekspert Ministerstwa Spraw Zagranicznych do spraw ustalenia granic Polski, brał udział w konferencji poczdamskiej, a później – jak odnotowano w publikacji Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN – pełnił także funkcję wiceministra spraw zagranicznych.
Z Bieszczadami łączy go przede wszystkim wątek powojennych ustaleń granicznych. W przekazach medialnych i lokalnych opracowaniach podkreśla się, że w trakcie rozmów dotyczących południowego odcinka granicy Leszczycki miał zabiegać o rozwiązanie korzystne dla Polski – tak, aby po polskiej stronie znalazły się m.in. okolice Tarnicy i Halicza oraz tereny dzisiejszego Bieszczadzkiego Parku Narodowego i Nadleśnictwa Stuposiany.