"Musimy się przygotować". Komendant Główny Policji ostrzega. Takie mogą być skutki zakończenia wojny na Ukrainie

2026-02-17 17:55

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń ostrzegł, że zakończenie wojny na Ukrainie może przynieść nowe wyzwania dla bezpieczeństwa w Polsce. Policja liczy się m.in. ze wzrostem przestępczości z użyciem broni, która przestanie być wykorzystywana na froncie, a także z nasileniem działań zorganizowanych grup przestępczych.

Musimy się przygotować'. Komendant Główny Policji ostrzega. Takie mogą być skutki zakończenia wojny na Ukrainie

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe
  • Gen. insp. Marek Boroń zapowiedział przygotowania policji na sytuację po zakończeniu wojny na Ukrainie.
  • Policja przewiduje wzrost przestępczości z użyciem broni, która może trafić do gangów.
  • Po wojnie do Polski mogą wrócić Ukraińcy walczący na froncie, część z nich może mieć problemy psychiczne.
  • Policja zakłada wzrost przestępczości narkotykowej i większą aktywność grup zorganizowanych.
  • Doświadczeni żołnierze mogą stać się „pożądani” przez gangi, podobnie jak po wojnie na Bałkanach.

Musimy się przygotować na to, co się wydarzy po zakończeniu wojny na Ukrainie – powiedział we wtorek (17.02) na spotkaniu z dziennikarzami komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń. Dodał, że policja liczy się m.in. ze wzrostem przestępczości z użyciem broni wykorzystywanej wcześniej na froncie. Boroń zaznaczył, że po zakończeniu wojny do swoich rodzin w Polsce przyjadą Ukraińcy, którzy walczyli na froncie.

Musimy się przygotować na to, czy i w jaki sposób oni są w stanie funkcjonować w normalnym świecie poza frontem. Przewidujemy, że część z tych osób będzie miała problemy psychiczne, więc na ten temat rozmawiamy. Ale też przewidujemy wzrost przestępczości przy pełnej świadomości, że będzie demobilizacja wojsk na terenie Ukrainy. I również ta broń, która przestanie już być używana na froncie, może zostać wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze do swoich działań – powiedział komendant.

Wyjaśnił, że przygotowania polegają na tworzeniu wydziałów do zwalczania aktów terroru kryminalnego i do zwalczania przestępczości cyfrowej w komendach wojewódzkich. Jednym z głównych zadań jest też przeorganizowanie Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i stworzenie jednego Narodowego Biura Śledczego.

 – Zespół ma rozwiązywać problemy zarówno te w sieci, jak i te w realu związane z przestępczością zorganizowaną. Żeby dobrze rozpoznawać grupy i dobrze je zwalczać, trzeba mieć pełną wiedzę w zakresie ich funkcjonowania i działalności na całym świecie, a sieć jest dobrym miejscem do tego, żeby rozpoznanie mogło być wykorzystywane do bezpośredniego zwalczania zorganizowanych grup przestępczych – powiedział szef KGP. Dodał, że problemem stanie się też wzrost przestępczości narkotykowej.

Teraz narkotyki wykorzystywane są na froncie. Gdy wojna się skończy, grupy przestępcze, które dzisiaj zarabiają na tego typu działalności, będą chciały wejść też w inne rodzaje przestępczości i czerpać z tego zyski – zaznaczył.

Podkreślił, że żołnierze walczący teraz na froncie będą na pewno pożądani przez grupy przestępcze. – Ci, którzy dzisiaj mają doświadczenie frontowe, są najlepszymi żołnierzami dla zorganizowanych grup przestępczych. Mają to doświadczenie bojowe, więc ich nie trzeba do niczego szkolić, tylko z nich skorzystać – wyjaśnił, dodając, że taka sytuacja była po zakończeniu wojny na Bałkanach. 

Uciekł policjantom na zamarnięty staw