Mężczyzna wtargnął na jezdnię wprost pod koła. Autem kierowała jego żona

2026-01-05 10:43

Do nietypowego wypadku doszło w nocy z 3 na 4 stycznia w miejscowości Futory (gmina Oleszyce, Podkarpacie). 44-letnia kierująca audi potrąciła 50-letniego pieszego – jak ustalili policjanci, poszkodowanym był jej mąż. Mężczyzna trafił do szpitala, a sprawę bada policja.

Policja.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmyty obraz przedstawia nocną scenę uliczną z migającymi światłami w kolorach niebieskim, czerwonym, pomarańczowym i białym, dominującymi w centrum kadru. Na pierwszym planie, po prawej stronie, widać niewyraźne, ciemne kształty, sugerujące obiekty architektoniczne lub krawężniki. Dwa ciemne pojazdy z włączonymi, rozmazanymi światłami awaryjnymi lub sygnalizacyjnymi są widoczne w centralnej części zdjęcia, jeden po lewej stronie, drugi bardziej z prawej, na tle rozmytych drzew i słupów. Górna część obrazu to jednolite, szare niebo, a dolna część to ciemna, rozmazana nawierzchnia, odbijająca kolorowe światła.
  • Na Podkarpaciu doszło do nietypowego wypadku, gdzie mąż wtargnął pod samochód prowadzony przez swoją żonę.
  • Oboje uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem alkoholu, co skomplikowało ustalenie okoliczności.
  • Dowiedz się, jakie konsekwencje grożą za jazdę "po użyciu alkoholu" i brak odblasków u pieszego.

Wypadek na Podkarpaciu. Mąż wtargnął pod auto żony

Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy 50-latek wracał do domu pieszo drogą poza terenem zabudowanym. Na odcinku, gdzie nie było chodnika, mężczyzna miał nie posiadać wymaganych elementów odblaskowych. W pewnym momencie wtargnął na jezdnię i został potrącony przez prawidłowo jadące audi, którym kierowała 44-letnia kobieta.

Na miejsce wezwano patrol, który zabezpieczył ślady i wykonał niezbędne czynności procesowe. Poszkodowany z obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Z przekazanych informacji wynika, że jego urazy nie zagrażają życiu.

Alkohol i brak odblasków - jakie konsekwencje?

Policjanci ustalili, że zarówno kierująca, jak i pieszy byli „po użyciu alkoholu”. Badania wykazały w obu przypadkach wyniki poniżej 0,5 promila, co oznacza, że nie mówimy o stanie nietrzeźwości, ale o sytuacji, w której przepisy nadal przewidują konsekwencje.

Jazda po użyciu alkoholu (przy stężeniu od 0,2 do 0,5 promila) jest wykroczeniem i może skutkować m.in. grzywną, zakazem prowadzenia pojazdów oraz punktami karnymi. Z kolei piesi poruszający się po zmroku poza obszarem zabudowanym mają obowiązek noszenia odblasków – brak takich elementów może zakończyć się mandatem.

Policja apeluje o ostrożność

Funkcjonariusze zapowiadają dalsze ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia i ewentualnej odpowiedzialności uczestników. Policja przypomina jednocześnie o ostrożności po zmroku, używaniu odblasków i unikaniu poruszania się po drogach po alkoholu – niezależnie od tego, czy jest się kierowcą, czy pieszym.

Uciekł policjantom na zamarnięty staw