Mama pięcioraczków pokazała kuchnię w Tajlandii. Burza w komentarzach wybuchła błyskawicznie

2026-02-24 14:41

Dominika Clarke, znana jako mama pięcioraczków z Horyńca, relacjonuje swoje życie w Tajlandii bez upiększania rzeczywistości. Ostatnio pokazała zdjęcia kuchni w trakcie remontu, co wywołało lawinę skrajnych emocji. Choć kobieta chciała pokazać realia dużej rodziny, internauci skupili się na panującym bałaganie.

Dominika Clarke, rozpoznawalna w całej Polsce jako mama pięcioraczków z Horyńca, nieustannie dzieli się w sieci kulisami życia na emigracji. Rodzina od dłuższego czasu przebywa w Tajlandii, a ich codzienność śledzą tysiące internautów. Influencerka stawia na autentyczność, publikując zarówno momenty radosne, jak i te bardziej wymagające. Ostatnio tematem wpisu stał się domowy remont kuchni, który wiąże się z tymczasową dezorganizacją życia domowników.

Moja kuchnia przed remontem! rozgardiasz niemiłosierny! Jedna szafka wstawiona! Reszta? Do ogarnięcia! A ja w tym bałaganie? Zrobiłam trzy różne obiady! Bo mama musi działać! Nawet w CHAOSIE! – napisała pani Dominika i zamieściła zdjęcia.

Internauci wytykają bałagan

Publikacja zdjęć przedstawiających remontowy chaos spotkała się z natychmiastową reakcją obserwujących. Pod postem pojawiło się wiele krytycznych głosów, które zarzucały celebrytce zaniedbanie domu. Użytkownicy w ostrych słowach ocenili czystość w kuchni, sugerując, że gotowanie w takich warunkach, zwłaszcza przy małych dzieciach, jest niewłaściwe. Fala hejtu skupiła się głównie na widocznym nieporządku.

„Jestem daleko od krytyki ale Pani po prostu ma syf” ; „Nie umiałabym w takim bałaganie gotować, najpierw muszę sprzątnąć zlew, żeby był pusty i blaty i dopiero wtedy mogę gotować, bo tak, naprawdę nie wiedziałabym, co mam robić w takiej kuchni” ; „Jak można żyć w takim bałaganie i brudzie i jeszcze z małymi dziećmi”.

W sekcji komentarzy nie zabrakło jednak osób, które postanowiły wziąć stronę Dominiki Clarke. Obrońcy zwracali uwagę na specyfikę funkcjonowania rodziny wielodzietnej, gdzie utrzymanie sterylnego porządku bywa niemożliwe. Fani apelowali o powstrzymanie się od złośliwości, podkreślając, że każdy ma prawo do gorszych momentów i remontowego zamieszania.

„Duża rodzinka to i w kuchni jest dużo wszystkiego, nic dziwnego” ; „Niech się każdy zajmie swoim burdelem w życiu i domu” ; „Dajcie kobiecie już spokój. Niech sobie nagrywa, wstawia, bałagani itd. Tyle w was jadu, że sami zaczniecie za chwilę się tym jadem zjadać. Dobrze, że wy wszyscy macie tak czysto i przejrzyście. Ja przy jednym dwulatku w ciągu 10 minut mam syf w pokoju taki, że nie wiem jak to ogarnąć, a co dopiero przy takiej ekipie”.

Nowy biznes w Tajlandii

Mimo internetowych utarczek, pani Dominika przekazała swoim obserwatorom również pozytywne informacje dotyczące jej życia zawodowego. Kobieta oficjalnie spełniła swoje marzenie o prowadzeniu własnej działalności w branży turystycznej. Mama pięcioraczków uzyskała uprawnienia do prowadzenia biura podróży, co otwiera przed nią szeroki wachlarz możliwości. Jej firma może teraz zajmować się organizacją wycieczek po Tajlandii, planowaniem tras zwiedzania, a także logistyką obejmującą rezerwację noclegów i transportu dla turystów.

ESKA: Rodzina pięcioraczków z Horyńca już po przeprowadzce. To nie luksusowa willa. "Niektórzy się śmieją"