- Takiej wiadomości nigdy nie chcielibyśmy Wam przekazywać… Wczorajszy dzień był dla nas bardzo smutny. Odszedł Rurek, kot, w którego ratowanie zaangażowana była cała Polska – przekazała dziś rano Fundacja Felineus. Na przełomie października i listopada cała Polska żyła historią kota, który utknął w jednej z rur ciepłowniczych w Rzeszowie. Akcja ratownicza trwała niemal 10 dni. Po tym czasie udało się wyciągnąć kota i nadać mu imię „Rurek”. Zwierzę trafiło pod opiekę Fundacji Felineus, gdzie pierwsze trzy dni spędził w kocim szpitalu. Rurek po miesiącu przegrał z chorobą.
Kot Rurek przegrał z chorobą
Jak informuje Fundacja Felinues 17 dni od momentu przyjęcia go do fundacji trafił do nowego domu. W dniu wydania nie wykazywał żadnych objawów chorobowych. Te pojawiły się dwa dni później.
- Tak, to niestety prawda choć bardzo byśmy chcieli napisać że nie. Rurek zachorował na panleukopenię. Podejrzewamy że był jej nosicielem. To było coś czego baliśmy się najbardziej bo wiedzieliśmy że jego organizm może nie wygrać z tym wirusem, mimo tego, że od początku zabezpieczony był surowicą od kota ozdrowieńca. Lekarze zrobili co mogli, walczyli o niego dzień i noc. Fundacja pokryła wszystkie koszty leczenia - choć to jest w tej chwili najmniej ważne. Bardzo nam przykro – czytamy na facebookowym profili fundacji.