Tragiczne zdarzenie miało miejsce 22 sierpnia 2026 roku tuż przed godziną 8:00 rano na trasie krajowej nr 9 w Głogowie Małopolskim. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosły dwie osoby podróżujące Kią Stonic osoby: kierujący pojazdem Tymoteusz G. oraz jego pasażerka Stanisława G. Walka o życie trzeciej ofiary trwała kilkanaście dni. Niestety, 9 września 2026 roku w szpitalu zmarł pasażer Eugeniusz G., który po wypadku przebywał na oddziale intensywnej terapii.
Z informacji zgromadzonych przez organy ścigania wynika, że Kamil Bocheński, siedzący za kierownicą BMW X4, umyślnie złamał podstawowe przepisy drogowe.
W wyniku nieprawidłowej obserwacji drogi oraz niezachowania szczególnej ostrożności podjął manewr wyprzedzania, nie upewniając się, czy posiada dostateczną widoczność i wolną przestrzeń – informował prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Nieodpowiedzialna jazda poskutkowała potężnym zderzeniem czołowym z jadącą swoim pasem z naprzeciwka Kią Stonic. Co więcej, przeprowadzone badania potwierdziły, że 42-letni sprawca tragedii wsiadł za kółko będąc pod wpływem silnych środków psychotropowych.
Kluczowe dla sprawy okazały się również uzyskane wyniki badań krwi podejrzanego. Wykazały one, że Kamil B. kierował pojazdem marki BMW X4 pod wpływem substancji psychotropowych: zolpidemu (grupa IV-P) oraz 3-CMC (grupa II-P). Stężenie tych środków upośledzało jego sprawność psychomotoryczną w stopniu odpowiadającym obecności alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila – przekazuje prokurator Ciechanowski.
Mężczyzna odpowiada obecnie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie pod wpływem substancji psychotropowych. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski przypomniał w swoim oświadczeniu, że za wywołanie katastrofy drogowej ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem narkotyków, „sąd orzeka karę pozbawienia wolności w wymiarze nie niższym niż 5 lat (do ustawowego maksymalnego zagrożenia)”.
Poszukiwania kierowcy BMW. Gdzie ukrywa się Kamil Bocheński?
Rzeszowska Prokuratura Rejonowa podjęła decyzję o wszczęciu oficjalnych poszukiwań 42-latka, wystawiając za nim list gończy. Podejrzany Kamil Bocheński skutecznie unika organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Mężczyzna, wobec którego na skutek zażalenia wniesionego przez prokuratora, Sąd Okręgowy w Rzeszowie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, uciekł z placówek medycznych i bezprawnie utrudnia prowadzone przeciwko niemu postępowanie. Z uwagi na ukrywanie się podejrzanego, nie zdołano wykonać z jego udziałem dalszych czynności procesowych niezbędnych do zakończenia śledztwa – przekazuje prokuratura.
Śledczy zdecydowali się na upublicznienie wizerunku zbiega. Zwrócono się do społeczeństwa z niezwykle ważnym komunikatem w tej sprawie:
- Wzywa się każdego, kto zna miejsce pobytu poszukiwanego, do zawiadomienia o tym najbliższej jednostki Policji, prokuratora lub Sądu (art. 280 § 1 pkt 4 k.p.k.).
- Ostrzega się, że za ukrywanie poszukiwanego lub dopomaganie mu w ucieczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 (art. 239 § 1 k.k.).