Koszmarny wypadek na M3. Wiele ofiar śmiertelnych. Policjant z Węgier mówi o kierowcy

2026-08-17 14:28

Wciąż echem odbija się tragiczny w skutkach wypadek, do którego doszło w niedzielę (16 sierpnia 2026 r.) nad ranem na autostradzie M3 w rejonie Mezoekeresztes w północno-wschodnich Węgrzech. W wyniku tego dramatycznego zdarzenia życie straciło 12 osób, a 9 rannych przewieziono do szpitala w Miszkolcu. Teraz węgierska policja poinformowała o dalszych krokach wobec kierowcy polskiego autokaru.

Dramat na węgierskiej autostradzie. Wiele ofiar i rannych

O tej potwornej tragedii na węgierskiej drodze głośno jest nie tylko w Polsce. Zidentyfikowane ofiary śmiertelne to obywatele z Podkarpacia. Jak przekazali 17 sierpnia policjanci z regionu Borsod-Abauj-Zemplen, zostało wszczęte postępowanie wobec kierowcy autobusu, którym Polacy wracali z pielgrzymki w Medjugorje w Bośni i Hercegowinie. Śledczy podejrzewają, że mężczyzna dopuścił się zaniedbania, przez co doszło do wypadku z wieloma ofiarami. Prawdopodobnie powodem tragedii było zaśnięcie za kierownicą. Służby zdradziły też kolejne decyzje w sprawie zatrzymanego sprawcy zdarzenia.

Sprawa węgierskiego wypadku bez negocjacji z Polską

Jak poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik policji w regionie Borsod-Abauj-Zemplen, Attila Janasoczki, węgierscy funkcjonariusze planują już we wtorek, 18 sierpnia, doprowadzić zatrzymanego kierowcę autokaru z Polski przed wymiar sprawiedliwości.

„Obecnie nie toczą się żadne negocjacje w sprawie przekazania kierowcy stronie polskiej. Władze węgierskie intensywnie kontynuują dochodzenie”

„Dążymy do tego, aby zakończyć dochodzenie możliwie najszybciej i w sposób jak najbardziej profesjonalny oraz aby ponad wszelką wątpliwość ustalić przyczynę wypadku” - oświadczył rzecznik prasowy, którego słowa przytacza PAP.

Warto dodać, że węgierski sąd ma prawo przedłużyć areszt wobec oskarżonego o kolejne 30 dni. Do tej pory potwierdzono tożsamość trzech ofiar śmiertelnych z małej miejscowości Siedliska w województwie podkarpackim. Tamtejsza społeczność jest w ogromnym szoku i żałobie. Rodzinom i bliskim składamy wyrazy współczucia.

Z kolei w poniedziałek rzecznik Szpitala Centralnego w Miszkolcu przekazał najnowsze wieści na temat zdrowia ocalałych. Aż 9 poszkodowanych z polskiego autobusu trafiło do ich placówki. Dwie osoby wciąż przebywają na intensywnej terapii, a ich stan zdrowia jest bardzo ciężki, zagrażający życiu.

Wnętrze autokaru to miazga. Tak wygląda wrak autobusu po wypadku w Chorwacji