Kontrolerzy pukają do drzwi mieszkańców Podkarpacia. Wlepiono już kilka kar

Na terenie województwa podkarpackiego nadal trwają kontrole pieców i kotłów. W ostatnim czasie na terenie miasta Stalowa Wola przeprowadzonych zostało 60 kontroli, z których pięć zakończyło się wnioskiem o ukaranie właścicieli. Co ważne, mieszkańcy nie są wcześniej informowani o takiej kontroli więc warto wiedzieć na jakich zasad odbywa się wizyta kontrolera.

Kolejne kontrole domów
Autor: Pexels.com

Kontrole domów w Stalowej Woli

Od początku rozpoczęcia sezonu grzewczego na terenie województwa podkarpackiego trwają kontrole rodzaju źródła ogrzewania, pomieszczeń kotłowni, składu opału czy jakości stosowanego paliwa.

W trakcie kontroli mogą zostać pobrane próbki popiołu z paleniska celem wykonania badań jego składu przez akredytowane laboratorium. Naczynia na popiół są zamykane i zabezpieczane plombą z numerem w obecności osoby kontrolowanej – informuje Urząd Miasta Stalowej Woli, w której ostatnio przeprowadzono 60 kontroli.

Jak czytamy, pięć z nich zakończyło się wnioskiem o ukaranie właścicieli z uwagi na nieprawidłowy rodzaj spalanego paliwa stałego.

W przypadku stwierdzenia funkcjonowania pieca na paliwo stałe niespełniającego warunków określonych w uchwale antysmogowej, osoba kontrolowana zostanie poinformowana o granicznym termie wymiany kotła oraz otrzyma ulotkę informacyjną na temat zapisów uchwały antysmogowej - informuje urząd.

ZOBACZ: Hokejowy klub z Sanoka w kryzysie finansowym. Trwa zbiórka pieniędzy

Czy można nie wpuścić kontrolera?

Osoby, które otworzą drzwi kontrolerom są zmuszone to umożliwienia przeprowadzenia kontroli, a utrudnianie wykonywania pracy urzędnikowi może grozić zastosowaniem art. 225 § 1 Kodeksu karnego.

„Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”

13 lat temu Katarzyna W. udusiła swą córeczkę

ROLKI