Jechał na S19 pod prąd! Skończyło się wypadkiem. Mężczyzna trafił do aresztu

Szok na podkarpackim odcinku trasy S19 w Trzebownisku, gdzie 31-letni obywatel Ukrainy, kierując Peugeotem Partner, zignorował wszelkie zasady bezpieczeństwa i wjechał na drogę ekspresową pod prąd. To brawurowe i skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie doprowadziło do zderzenia z prawidłowo jadącym Jaguarem, w którym podróżowały dwie osoby. Konsekwencje tego fatalnego zdarzenia są dramatyczne: cztery osoby odniosły poważne obrażenia, a sam kierowca, który spowodował ten koszmarny wypadek na S19, usłyszał zarzut zagrożony surową karą.

Policyjny radiowóz na sygnale w nocy. O wypadku spowodowanym jazdą pod prąd na S19 przeczytasz na Eska Rzeszów.
Autor: Policja - mat. prasowe/ Materiały prasowe

Aresztowanie kierowcy S19: Co doprowadziło do czołowego zderzenia?

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, około godziny 21:45, na trasie S19 w miejscowości Trzebownisko, w powiecie rzeszowskim. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy policji, którzy pracowali na miejscu wypadku, wskazują, że 31-letni obywatel Ukrainy, kierujący samochodem marki Peugeot Partner, poruszał się w kierunku Sokołowa Małopolskiego.

Niestety, w rażący sposób zlekceważył oznakowanie poziome P-4, które jasno wskazuje kierunek jazdy, i zjechał na przeciwległy pas ruchu. To właśnie tam, na drodze ekspresowej S19, doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym Jaguarem, którym podróżowały dwie osoby. Siła uderzenia była ogromna, a widok rozbitych pojazdów świadczył o skali tragedii.

W wyniku tego tragicznego wypadku na S19, ranne zostały aż cztery osoby: kierowca Peugeota i jego pasażer, a także kierowca Jaguara oraz jego pasażerka. Wszyscy poszkodowani natychmiast trafili pod opiekę medyczną.

Jazda pod prąd Trzebownisko: Jakie zarzuty usłyszał sprawca wypadku?

Po dokładnym zebraniu materiału dowodowego, prokuratura podjęła decyzję o postawieniu zarzutów 31-letniemu kierowcy Peugeota. 

Usłyszał on zarzut spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu. Jest to poważne przestępstwo, zagrożone surową karą pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Decyzja ta ma na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania, biorąc pod uwagę charakter czynu oraz grożącą mu karę.

DR KUSZNIERUK: TRZASKOWSKI WINNY, TUSK NIEDORZECZNY, MINISTER BEZOBJAWOWA