Francuz poszukiwany za terroryzm wpadł na granicy. Chciał dostać się do Ukrainy

25-letni obywatel Francji poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wpadł w ręce strażników granicznych w Medyce. Cudzoziemiec był ścigany w związku z podejrzeniami o udział w grupie przestępczej, nielegalny handel bronią i deklarowanie zamiaru dokonania aktów terroru.

Dach radiowozu z napisem Straż Graniczna. O zatrzymaniu Francuza w Medyce przeczytasz na Eska Rzeszów.
Autor: Morski Oddział Straży Granicznej/ Materiały prasowe ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Zatrzymanie miało miejsce we wtorek, 9 lipca, na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił podróżny, który pieszo zamierzał przekroczyć granicę z Ukrainą. Szybko okazało się, że 25-latek nie miał przy sobie żadnych dokumentów, co skłoniło pograniczników do wnikliwej kontroli.

Podczas krótkiej rozmowy mężczyzna twierdził, że pochodzi z Francji. Służby musiały natychmiast zweryfikować te słowa, a z pomocą przyszła im nowoczesna technologia. Dzięki analizie danych biometrycznych funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej jednoznacznie ustalili tożsamość 25-latka. Szybko wyszło na jaw, że cudzoziemiec jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. W systemach figurował on bowiem jako osoba ścigana Europejskim Nakazem Aresztowania.

Zarzuty dla zatrzymanego na granicy Francuza: terroryzm, broń i grupa przestępcza

Informacje uzyskane przez strażników granicznych po weryfikacji w bazach danych okazały się niezwykle poważne. Władze w Paryżu wystawiły za mężczyzną Europejski Nakaz Aresztowania. Zgodnie z obowiązującymi we Francji przepisami grozi mu teraz nawet 4 lata więzienia.

Katalog zarzutów, z którymi będzie musiał zmierzyć się obcokrajowiec, jest bardzo obszerny. Śledczy podejrzewają go m.in. o przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej oraz nielegalny obrót bronią i amunicją. Dodatkowo 25-latkowi zarzuca się wyrażanie chęci przeprowadzenia zamachów terrorystycznych. Są to czyny surowo karane w całej Unii Europejskiej, dlatego tak ważna jest skuteczna wymiana informacji między państwami. Po zatrzymaniu mężczyzna został oddany do dyspozycji polskiego wymiaru sprawiedliwości, a sąd zadecydował o jego tymczasowym areszcie na okres 60 dni. W tym czasie zapadną decyzje dotyczące jego ekstradycji.

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej może pochwalić się wysoką skutecznością w wykrywaniu przestępców próbujących uciec przed wymiarem sprawiedliwości. W tym roku funkcjonariusze zatrzymali już ponad 100 osób, za którymi wystawiono krajowe lub międzynarodowe listy gończe.

Pijany kierowca sam przyjechał na policję