Bieszczady: Tak konie pilnują naszej granicy [PATROLE KONNE STRAŻY GRANICZNEJ]

2020-05-29 10:44 A.Z.
qwqwqwqw
Autor: Straż Graniczna

Korynt, Wasal, Feniks, Aramis, Pasat, Bachmat, Falcon i Kaprys to jedyne wierzchowce w skali całego kraju będące na wyposażeniu polskiej Straży Granicznej. Pomimo pandemii, nieustannie potwierdzającą swoją wszechstronność i niezawodność w ochronie bieszczadzkiego odcinka granicy państwowej.

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej jako jedyny w Polsce wykorzystuje konie służbowe do patrolowania granicy państwa. Ta forma służby na Podkarpaciu ma już ponad 25-letnią tradycję i nawiązuje do czasów, kiedy w pierwszych dekadach XX stulecia granicę ochraniali żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza.

Osiem koni rasy "polski koń szlachetny półkrwi" ramię w ramię z funkcjonariuszami Straży Granicznej pełni służbę w dwóch górskich placówkach SG - w Ustrzykach Górnych i w Czarnej Górnej.

Czteronożni kompani są doskonałym uzupełnieniem nowoczesnych technologii wykorzystywanych na granicy, zapewniają skryte i szybkie przemieszczanie się w trudnym i zróżnicowanym terenie Bieszczad.

Jeździec - funkcjonariusz na koniu podczas kilkugodzinnego patrolu jest w stanie sprawdzić nawet 40-kilometrowy odcinek granicy. Wierzchowce z SG są wyszkolone na wypadek sytuacji kryzysowych. Dobrze poradzą sobie w sytuacji ewentualnych strzałów i detonacji.

W skład grupy jeźdźców konnych Bieszczadzkiego Oddziału SG wchodzi kilkunastu specjalnie wyszkolonych funkcjonariuszy. Łączy ich z końmi szczególna więź. Doskonale się znają, a konie idące na emeryturę często pozostają pod opieką strażników granicznych.  

Posłuchaj o wartościach odżywczych grochu. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.
Pół kilo narkotyków w pluszaku

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.