Atak nożem i kradzież w Lidlu. 34-letnia Agnieszka P. trafiła do aresztu

Niebezpieczne sceny rozegrały się w markecie sieci Lidl w Leżajsku. Po kradzieży towaru o wartości przekraczającej 100 złotych, interweniujący personel został zaatakowany. Sprawczyni wyciągnęła nóż, by utrzymać skradzione przedmioty. Decyzją sądu kobieta przebywa już w areszcie.

Włączony niebieski sygnał świetlny na radiowozie z napisem Policja. O ataku w Leżajsku przeczytasz na Eska Rzeszów.
Autor: AndrzejRembowski/ Pixabay.com Policja, zdj. ilustracyjne

Groźny incydent miał miejsce 19 października 2026 roku na terenie marketu Lidl w Leżajsku. Według ustaleń śledczych Agnieszka P. dokonała kradzieży produktów wycenionych na 115,55 zł. W momencie, gdy obsługa placówki podjęła próbę odzyskania przywłaszczonego towaru, agresywna klientka wyjęła nóż i zaczęła nim groźnie wymachiwać w stronę interweniujących pracowników.

- Napastniczka groziła personelowi natychmiastowym użyciem przemocy. Wobec jednej z pracownic sklepu formułowała również bezpośrednie groźby pozbawienia życia oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Następnie uciekła w nieznanym kierunku wraz ze skradzionymi produktami – przekazuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prokurator Krzysztof Ciechanowski.

Funkcjonariusze ujęli sprawczynię jeszcze w dniu zdarzenia, po czym Prokuratura Rejonowa w Leżajsku postawiła jej zarzut popełnienia kradzieży rozbójniczej. W trakcie przesłuchania podejrzana Agnieszka P. złożyła wyjaśnienia i przyznała się do zarzucanego jej czynu. Kobieta nie była wcześniej karana.

Atak nożem w Lidlu w Leżajsku. 34-letnia Agnieszka P. trafiła do aresztu

Śledczy zdecydowali o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie wobec podejrzanej najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.

- Za koniecznością zastosowania środka izolacyjnego przemawiało nie tylko wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu, ale również specyficzna sytuacja życiowa kobiety: obawa ucieczki i ukrycia się: podejrzana nie posiada stałego miejsca zamieszkania (jest osobą bezdomną), zagrożenie dla bezpieczeństwa: zachodziła uzasadniona obawa, że kobieta może popełnić kolejne, ciężkie przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu – wyjaśnia prokurator Ciechanowski.

Sąd Rejonowy w Leżajsku podzielił argumentację oskarżyciela i zastosował wobec 34-latki trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, za dopuszczenie się kradzieży rozbójniczej grozi surowa sankcja, która wynosi od roku do nawet 10 lat więzienia.

 

ROLKI