63 km/h za szybko. Policjanci ukarali mandatem własnego przełożonego

2026-04-03 9:33

Funkcjonariusze drogówki w Przemyślu skontrolowali kierowcę, który pędził aż o 63 km/h za szybko. Okazało się, że służbową, nieoznakowaną Toyotą kierował szef tamtejszej policji.

63 km/h za szybko. Policjanci ukarali mandatem własnego przełożonego

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe

Komendant policji w Przemyślu stracił prawo jazdy

Jak donosi portal nowiny24.pl, do niecodziennej interwencji doszło pod koniec stycznia na alei Żołnierzy Wyklętych w Przemyślu. To odcinek w terenie zabudowanym, gdzie regularnie dochodzi do łamania ograniczeń prędkości. Tym razem policyjny radar zarejestrował Toyotę pędzącą o 63 km/h szybciej, niż pozwalają na to lokalne przepisy. Za kierownicą zatrzymanego samochodu siedział... komendant miejski policji w Przemyślu. Funkcjonariusze drogówki nie potraktowali swojego przełożonego z żadną taryfą ulgową i wyciągnęli wobec niego standardowe konsekwencje.

Szef przemyskich mundurowych został ukarany mandatem, otrzymał punkty karne, a jego prawo jazdy zatrzymano na trzy miesiące. Podinspektor Kiszka przyjął nałożoną karę i otwarcie pochwalił interweniujący patrol za właściwą postawę.

- Funkcjonariusze działali zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami etyki zawodowej, wykazując się pełnym profesjonalizmem i bezstronnością. Mam świadomość popełnionego wykroczenia i w pełni akceptuję wszystkie wynikające z niego konsekwencje. Zaistniała sytuacja jest dla mnie szczególnie istotną lekcją, która potwierdza że każdy – niezależnie od zajmowanego stanowiska – podlega tym samym przepisom prawa - powiedział dla Nowin 24 Komendant Miejski Policji w Przemyślu podinsp. Janusz Kiszka.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię