Zima uderzyła z pełną mocą. Strażacy nie nadążają z usuwaniem skutków opadów

2025-11-23 10:15

Blisko 3 tys. interwencji – tak wygląda bilans straży pożarnej po przejściu frontu z intensywnymi opadami śniegu nad południem kraju. Pochylone pod ciężarem mokrego śniegu drzewa blokowały drogi, uszkadzały linie energetyczne i spadały na budynki, a synoptycy ostrzegają: to jeszcze nie koniec zimowego ataku.

Śnieżyca paraliżuje południe kraju. Strażacy z tysiącem interwencji 

W związku z przejściem frontu atmosferycznego i intensywnymi opadami śniegu na południu Polski straż pożarna musiała w ostatnim czasie interweniować blisko 3 tys. razy. Strażacy m.in. usuwali powalone pod naporem mokrego śniegu drzewa, które uszkodziły linie energetyczne lub blokowały drogi.

Rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski przekazał w niedzielę rano, że od północy do godz. 9.00 strażacy otrzymali 1231 zgłoszeń.

 Najwięcej interwencji strażaków było w województwach podkarpackim (728 zdarzeń), małopolskim (423) i lubelskim (69).

 W tych samych województwach strażacy musieli podejmować działania także w sobotę. Najwięcej w woj. podkarpackim – tam było ich 1261. W woj. małopolskim zanotowano 297 zdarzeń wymagających wsparcia straży, a w woj. lubelskim – 43.

- Działania strażaków polegały przede wszystkim na usuwaniu przewróconych drzew i gałęzi, które łamały się pod naporem mokrego śniegu i silnych podmuchów wiatru. Upadające konary uszkadzały linie energetyczne, blokowały ulice oraz spadały na budynki mieszkalne i zaparkowane pojazdy. Na szczęście w wyniku zdarzeń nikt nie został ranny - poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski.

Zaapelował także o zachowanie szczególnej ostrożności: nieparkowanie pojazdów pod drzewami, omijanie miejsc zagrożonych i zgłaszanie wszelkich niebezpiecznych sytuacji na numer alarmowy 112

Prądu nie ma ponad 160 tys. odbiorców

Z powodu obfitych opadów śniegu na Podkarpaciu w niedzielę rano prądu nie miało ponad 134,7 tys. odbiorców. 

– Ponad 110 tys. są to odbiorcy, którym prąd dostarcza PGE Oddział Rzeszów, 11 tys. są to odbiorcy PGE Oddział Zamość. Z kolei 13 tys. odbiorców, głównie w okolicach Dębicy, to klienci Taurona – poinformowała Dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, Anna Olko-Wilk.

Główną przyczyną wyłączeń prądu są zerwane linie przez gałęzie, które spadają na nie pod naporem śniegu. W regionie, jak zapewniają służby, wszystkie najważniejsze trasy są przejezdne. Na większości zalega jednak błoto pośniegowe.

Prądu nie mają także mieszkańcy Małopolski. Szacuje się, że problem dotyczy prawie 30 tys. odbiorców, głównie w powiatach tarnowskim, gorlickim i nowosądeckim – poinformowało biuro wojewody małopolskiego.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu dla południowo-wschodnich regionów kraju na niedzielę, 23 listopada.

Zima w Krakowie