Brat rzucił się z nożem na brata
Dramat rozegrał się tuż przed północą w piątek, 18 września, w prywatnym domu w miejscowości Trzciana. Pomiędzy dwoma mężczyznami, braćmi w wieku 32 i 41 lat, wybuchł ostry spór, który szybko wymknął się spod kontroli. Młodszy z uczestników kłótni niespodziewanie chwycił po nóż, zadając starszemu bratu głębokie i niebezpieczne dla życia rany.
Z ustaleń poczynionych przez policjantów w rozmowach ze świadkami wynika, że pomiędzy braćmi doszło do nagłej sprzeczki słownej. W jej trakcie 32-latek chwycił za nóż, brutalnie zaatakował starszego brata i zadał mu kilkanaście ciosów, po czym pospiesznie uciekł z domu – przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Sytuacja wymagała pilnej interwencji służb. Skierowani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze policji zastali tam już zespół pogotowia ratunkowego, który próbował ratować wykrwawiającego się 41-latka. Poszkodowany mężczyzna znajdował się w stanie zagrażającym życiu i musiał zostać błyskawicznie przetransportowany do najbliższej placówki medycznej.
Zaraz po tym dramatycznym zajściu policjanci ruszyli w pościg za uciekinierem, który opuścił miejsce zbrodni. Skuteczna akcja poszukiwawcza doprowadziła do ujęcia mężczyzny w sobotę około godziny 2:30, skąd został on natychmiast przewieziony do policyjnej izby zatrzymań.
32-latek w rękach rzeszowskiej policji. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa
Rzeszowska prokuratura oficjalnie wszczęła śledztwo w sprawie zaistniałego ataku. 32-letni napastnik został formalnie oskarżony o próbę pozbawienia życia swojego brata.
Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. W poniedziałek rano oskarżyciel publiczny skierował do sądu wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego, wskazując na brutalność czynu, realne zagrożenie dla życia pokrzywdzonego oraz ryzyko ucieczki sprawcy – przekazuje prokurator Ciechanowski.
W świetle zgromadzonych dowodów Sąd Rejonowy w Rzeszowie podjął decyzję o umieszczeniu 32-latka w tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy.
Za usiłowanie zabójstwa, tak samo jak za jego dokonanie, kodeks karny przewiduje karę dożywotniego pozbawienia wolności – przypomina prokurator.