Tragiczny wypadek na Węgrzech. Trwa zbiórka na pomoc dla kierowcy autokaru

2026-08-23 12:58

Uruchomiono zbiórkę funduszy dla kierowcy polskiego autokaru, który brał udział w tragicznym wypadku na Węgrzech. Zebrane pieniądze pokryją koszty pomocy prawnej, psychologicznej, tłumacza oraz ewentualnego wynajmu mieszkania w przypadku zamiany aresztu na areszt domowy. Dotychczas zgromadzono ponad 130 tysięcy złotych.

Czerwony autokar leży na boku na nasypie. Obok służby i porozrzucane bagaże. O wypadku na Węgrzech pisze Eska Rzeszów.
Autor: AP Photo/ Associated Press

Wypadek miał miejsce w okolicach miejscowości Mezőkeresztes na autostradzie M3, około godziny 1 w nocy. Pojazdem podróżowało 59 Polaków powracających z pielgrzymki do Medjugorie. Śmierć w katastrofie poniosło 12 osób, wszyscy byli mieszkańcami województwa podkarpackiego.

Rodzina wspiera kierowcę po wypadku na Węgrzech

Węgierskie organy ścigania postawiły kierowcy zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym wielu osób. Mężczyzna trafił do aresztu na 30 dni, do 18 września. Cały czas trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn tego zdarzenia.

Rodzina zorganizowała na platformie Pomagam.pl akcję charytatywną pod hasłem „Wspieramy Roberta, kierowcę autokaru z wypadku na Węgrzech”. Zgromadzone środki zostaną przeznaczone na wynagrodzenie dla prawnika i tłumacza, a także na wsparcie psychologiczne i niezależne opinie ekspertów. Dodatkowo bliscy planują zabezpieczyć kierowcy niezbędne środki do życia.

Z nadzieją patrzą w przyszłość, wierząc, że sąd na Węgrzech rozpatrzy pozytywnie wniosek o zastosowanie aresztu domowego. Taka decyzja wymagałaby prawdopodobnie znalezienia lokum na terytorium Węgier. Węgierski obrońca kierowcy, Daniel Gervan, wydał oficjalne pismo potwierdzające autentyczność prowadzonej zbiórki.

Prokuratura w Krośnie chce przejąć śledztwo z Węgier

Według doniesień Polskiej Agencji Prasowej, krośnieńska Prokuratura Okręgowa podejmuje kroki w celu przejęcia prowadzenia sprawy od węgierskich organów ścigania. Podstawą takiego wniosku jest fakt, że zarówno podejrzany, jak i wszystkie ofiary posiadają polskie obywatelstwo. Finalizacja tego procesu uzależniona jest od aprobaty strony węgierskiej.

Czytaj też: Tragiczny wypadek autokaru na Węgrzech. Wśród ofiar ukochana babcia. Czekały na nią małe wnuczki

Krajowe organy ścigania rozpoczęły już pierwsze czynności z udziałem uczestników wypadku. Równocześnie prokuratura w Polsce czeka na przekazanie akt sprawy i materiału dowodowego przez węgierskie służby.

Systematycznie organizowane są transporty poszkodowanych do Polski. W środę 12 pacjentów trafiło pod opiekę rzeszowskich medyków. Ich stan ogólny jest stabilny, jednak w dalszym ciągu konieczna jest obserwacja w warunkach szpitalnych. Na terytorium Węgier leczonych jest jeszcze pięciu obywateli polskich, z czego stan zdrowia trzech z nich oceniano jako ciężki.

Siedliska w żałobie po wypadku autokaru na Węgrzech