Tragiczny wypadek na podkarpackiej S19
- Tragiczne zderzenie na S19.
- Kierowca Hyundaia jechał pod prąd.
- Prowadzący auto zginął w płonącym pojeździe bezpośrednio po uderzeniu.
- Śledczy intensywnie pracują nad szczegółowym wyjaśnieniem sytuacji.
Piątkowy poranek 27 marca przyniósł fatalne wieści z drogi S19 w Trzebownisku, gdzie chwilę po godzinie dziewiątej doszło do zderzenia trzech pojazdów. Mundurowi przekazali, że sprawca w osobowym Hyundaiu poruszał się pod prąd.
" Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierujący Hyundaiem jechał drogą S19 w kierunku Rzeszowa pod prąd i zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem typu auto laweta, a następnie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym Lexusem - relacjonuje asp. Joanna Banaś z podkarpackiej policji."
Uszkodzone auto uderzyło w barierki ochronne oddzielające pasy. Samochód zajął się ogniem.
"- W wyniku zderzenia kierujący Hyundaiem poniósł śmierć na miejscu - podaje policja."
Służby ratunkowe zablokowały przejazd całkowicie w obydwu kierunkach, co generuje potężne utrudnienia. Funkcjonariusze kierują podróżujących na lokalne objazdy, a cała akcja potrwa na drodze jeszcze kilka godzin.