Tragedia na Jeziorze Solińskim. Utonął 17-latek

i

Autor: policja podkarpacka

Tragedia na Jeziorze Solińskim. Utonął tam 17-latek

2021-08-09 15:28

Kilka godzin trwały poszukiwania 17-latka, który w minioną niedzielę, po godzinie 11 z rowerka wodnego wskoczył do Jeziora Solińskiego. Mężczyzna przepłynął około 20 metrów, ale w pewnym momencie zaczął krzyczeć i machać rękami. Na pomoc ruszyli mu koledzy, jednak nie zdołali go uratować.

Jak ustalili policjanci, grupa mieszkańców powiatu strzyżowskiego w wieku od 17 do 21 lat, korzystając z pięknej pogody wybrała się na wypoczynek w Bieszczady. Pływali rowerkami, gdy 17-latek bez uprzedzenia wyskoczył do wody nie mając założonego kapoka. 

- Po przepłynięciu około 20 metrów zaczął krzyczeć i machać rękami. Z pomocą z pozostałych rowerków do wody rzuciło się dwóch młodych mężczyzn, jednak nie zdołali pomóc koledze - mówi Bartosz Wilk z podkarpackiej policji.

Przed godziną 19, z głębokości około 45 metrów grupa płetwonurków wydobyła ciało 17-latka.

W akcji poszukiwawczej wzięły udział dwie policyjne łodzie z załogami steromotorzystów, trzy łodzie strażackie - w tym wyposażona w sonar - wraz z grupą płetwonurków, dwie łodzie bieszczadzkiego WOPR-u oraz ambulans wodny z ratownikami medycznymi na pokładzie. 

Podkarpaccy policjanci apelują, bezpieczna kąpiel jest możliwa tylko w miejscu do tego przeznaczonym, gdzie jesteśmy pod opieką ratownika! Nie pływajmy ani nie skaczmy do wody w miejscach, których nie znamy. I nigdy nie wchodźmy do wody po alkoholu.

W Rzeszowie pacjentów po osseointegracji stawiają na nogi
Sonda
Lubisz wypoczywać nad wodą?