SKATOWAŁ GO nożem i zostawił w kałuży krwi. Poszło o… kobietę. MAKABRA w Lubartowie

i

Autor: Pixabay/MikeWildadventure

Tajemnicza śmierć pielęgniarki z Jasła. Sąd wkrótce wyda wyrok

2020-12-10 14:35

Nie ma wyroku w sprawie tajemniczego zabójstwa 52-letniej pielęgniarki z Jasła. Kobieta zniknęła bez śladu w 2014 roku - śledczy przyjęli, że została zamordowana przez jej męża, który miał sądowy zakaz zbliżania do kobiety. Mimo zakrojonych poszukiwań ani ciała, ani narzędzia zbrodni do tej pory nie udało się odnaleźć.

Na 22 grudnia Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyznaczył termin ogłoszenia wyroku w sprawie 59-letniego Janusza G. oskarżonego o zabójstwo byłej żony Haliny, 52-letnej pielęgniarki z Jasła. W czwartek przed rzeszowskim Sądem Apelacyjnym odbył się jego proces odwoławczy w tej sprawie.

Zaginięcie w 2014 roku Haliny G. i jej poszukiwania były głośną sprawą w regionie. Sąd I instancji uznał Janusza G. za winnego zabójstwa i skazał nieprawomocnie za ten czyn na 25 lat więzienia. Od tego orzeczenia odwołała się obrona. 

Według Prokuratury Okręgowej w Krośnie, która oskarżyła Janusza G. o zabójstwo byłej żony, mężczyzna zadał jej co najmniej jeden cios ostrym narzędziem, najprawdopodobniej nożem, czym spowodował śmierć kobiety. Następnie wywiózł jej ciało w nieustalonym kierunku i ukrył.

Mimo szeroko zakrojonych poszukiwań ciała kobiety, ani narzędzia zbrodni do tej pory nie udało się odnaleźć. Janusz G. nigdy nie przyznał się do zarzucanego mu zabójstwa. 

W toku śledztwa ustalono też, że mężczyzna nie zastosował się do sądowego zakazu zbliżania się do swojej byłej żony i w dniu 5 sierpnia 2014 roku zaatakował kobietę w jej domu.

Zaginięcie pielęgniarki z Jasła zgłosił dorosły syn, który po powrocie do domu późnym wieczorem odkrył, że matki nie ma w domu, a w korytarzu są ślady krwi. W I instancji syn ofiary i oskarżonego Miłosz G. powiedział przed sądem, że matka bała się ojca.

Janusz G. był już wcześniej skazany za zranienie byłej żony nożem. Sąd zakazał mu też zbliżania się do kobiety. Halina G. pracowała na oddziale ratunkowym jasielskiego szpitala. 

Policjanci z Rzeszowa szukają sprawców ataku na starszego mężczyznę - mówi Adam Szeląg KMP w Rzeszowie
Pierwsze odkrycia archeologiczne pod ul. Grunwaldzką w Rzeszowie