Szokujący pościg za Audi! Pasażer wyrzucał to z pędzącego samochodu

Szok i niedowierzanie w Jaśle! Pościg ulicami miasta niczym z sensacyjnego filmu akcji, a w tle desperackie próby pozbycia się dowodów. Jasielska policja 6 czerwca usiłowała zatrzymać do kontroli czarne Audi. Kierowca nie tylko zignorował sygnały funkcjonariuszy, ale wcisnął gaz do dechy, rozpoczynając brawurową ucieczkę, podczas której pasażer z premedytacją wyrzucał z auta zawiniątka. 

Do zdarzenia doszło 6 czerwca w Jaśle. Na ul. Piłsudskiego policjanci zauważyli czarne Audi, które postanowili zatrzymać do kontroli drogowej, ale kierowca wcale nie zamierzał się zatrzymać. Kiedy Audi dojechało do skrzyżowania z ul. Towarową, kierowca przyspieszył i przejechał na czerwonym świetle.

Policjanci natychmiast podjęli pościg. Audi poruszało się w kierunki miejscowości Wolica, a jego kierowca popełniał inne wykroczenia - m.in. kilkukrotnie nie zastosował się do znaku STOP na przejazdach kolejowych i skrzyżowaniach. Próbował także zmylić funkcjonariuszy sygnalizując kierunkowskazami inny kierunek jazdy – czytamy w komunikacie policyjnym.

To jednak nie wszystko. Mundurowi zauważyli, że pasażer Audi, wyrzucał po drodze zawiniątka!

Kierowca Audio wjechał w zarośla i zaczął uciekać pieszo. Mało tego, mężczyzna nie zabezpieczył samochodu przed stoczeniem i gdyby nie reakcja policjanta, samochód wjechałby w radiowóz. Mundurowy zatrzymał również kierowcę, a drugi z funkcjonariuszy wraz z policjantami z referatu patrolowo-interwencyjnego zatrzymał pasażera, który również próbował uciekać pieszo.

Kiedy obaj mężczyźni zostali zatrzymani okazało się, że kierowca Audi ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Dodatkowo badanie narkotesterem wykazało w organizmie 35-latka obecność amfetaminy i marihuany – podaje policja - Następnie, wspólnie z pasażerem, funkcjonariusze pojechali w miejsca, gdzie wyrzucał zawiniątka podczas pościgu. Tam ujawnili woreczki z amfetaminą oraz marihuaną.

35 i 29-latek zostali doprowadzeni do jasielskiej komendy, jednak to nie był koniec.

Policjanci pojechali do mieszkania pasażera, aby sprawdzić, czy nie posiada innych substancji zabronionych. Tam przebywał 27-latek. Policjanci podczas przeszukania znaleźli przy mężczyźnie marihuanę i amfetaminę o łącznej wadze blisko 80 gramów, wagę elektroniczną, kilkadziesiąt woreczków strunowych oraz pieniądze w kwocie 4 tys. złotych – informują policjanci.

W związku z tym, 27-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Został aresztowany na okres 3 miesięcy.

Odpowiedzialności nie unikną również pozostali dwaj mężczyźni. 29-letni pasażer odpowie za posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych. Z kolei 35-letni kierowca stanie przed sądem za szereg poważnych przestępstw: ucieczkę przed policją, prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających oraz kierowanie autem pomimo cofniętych uprawnień. Dodatkowo poniesie konsekwencje za liczne wykroczenia drogowe popełnione podczas brawurowej ucieczki.