Agresja wobec ratownika i pielęgniarza. Prokuratura ujawnia szczegóły ataku w szpitalu
Bulwersujące zdarzenie miało miejsce 16 marca w Wojewódzkim Podkarpackim Szpitalu im. Jana Pawła II w Krośnie. Śledczy przekazali właśnie konkretne informacje na temat zajścia z udziałem agresywnego pacjenta. Prokuratura poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko 50-letniemu mężczyźnie.
Podczas udzielanych mu medycznych świadczeń ratunkowych znieważył słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe pielęgniarza i ratownika medycznego, którym przysługuje ochrona funkcjonariusza publicznego, a także dwukrotnie uderzył pielęgniarza pięścią w lewe przedramię i kopnął go jednokrotnie w lewe ramię, a także usiłował ugryźć pielęgniarza i oddać na niego mocz, w celu zmuszenia go do zaniechania udzielania mu pomocy medycznej – poinformowała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Pijany 50-latek znęcał się nad rodzicami. Groził też policjantom
Jak się okazało, atak na pracowników ochrony zdrowia to zaledwie ułamek przestępczej działalności agresora. Pomiędzy styczniem a marcem 50-latek miał się dopuszczać znęcania psychicznego nad własnymi rodzicami. Będąc pod wpływem alkoholu, wulgarnie wyzywał członków rodziny, a swojego ojca straszył nawet pozbawieniem życia. Dodatkowo usłyszał zarzuty znieważania mundurowych z komend w Krośnie i Jedliczu oraz kierowania pod ich adresem gróźb karalnych, aby wymusić odstąpienie od interwencji.
50-latek trafił do aresztu. 11 czerwca krośnieński Sąd Rejonowy zadecydował, że spędzi w więzieniu pół roku. Jest to efekt odwieszenia kary za wcześniejsze przestępstwo polegające na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu (początkowo wyrok opiewał na warunkowe zawieszenie na dwuletni okres próby).
Motywem decyzji Sądu Rejonowego w Krośnie z dnia 11 czerwca 2026 r. było uznanie, że skazany w okresie próby wyznaczonej wyrokiem z dnia 19 grudnia 2024 r. rażąco naruszał porządek prawny, m.in. dopuszczając się słownej i fizycznej napaści na personel krośnieńskiego szpitala – precyzuje dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk