Straż pożarna podsumowuje długi weekend. To nie był spokojny czas

Za nami długi czerwcowy weekend. Poznaliśmy już pierwsze podsumowanie podkarpackiej straży pożarnej, która nie miała zbyt dużo wolnego czasu. Był to pracowity i intensywny okres dla lokalnych strażaków.

Straż Pożarna
Autor: Pixabay.com

Intensywny weekend dla podkarpackich strażaków

Długi weekend to dla większości z nas czas odpoczynku. Jednak nie wszyscy mogli pozwolić sobie na wolne od pracy. Intensywny czas mają za sobą podkarpaccy strażacy, którzy wyjeżdżali do wielu interwencji, spowodowanych m.in. intensywnymi opadami deszczu.

-To był pracowity długi weekend dla podkarpackich strażaków. Od czwartku do niedzieli wyjeżdżaliśmy do prawie 160 interwencji. W 23 przypadkach wzywani byliśmy do pożarów. Pozostałe nasze interwencje do działania niezwiązane z ogniem. Głównie usuwanie skutków silnych opadów deszczu i porywistych podmuchów wiatru na południu Podkarpacia – przekazuje rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP Marcin Betleja.

Pięć osób zginęło

Podkarpaccy strażacy musieli interweniować nie tylko w przypadkach pożarów i gwałtownych wichur. Jak dodaje rzecznik Marcin Betleja, sporo działo się także na lokalnych drogach. Nie obyło się bez ofiar śmiertelnych.

Wzywani byliśmy także do wypadków drogowych. W zdarzeniach zginęło 5 osób, a 25 zostało rannych. Od czwartku do niedzieli do interwencji wyjechało 312 zastępów straży pożarnych, ponad 1300 strażaków – słyszymy.

ZOBACZ: NADANIE IMIENIA OKRĄGŁEJ KŁADCE. JUREK OWSIAK W RZESZOWIE

Giełda staroci w Rzeszowie