Polskie myśliwce poderwane. Rosja uderzyła w Ukrainę

2026-06-15 6:27

Noc z 14 na 15 czerwca przyniosła kolejny zmasowany rosyjski atak na Ukrainę. Polska armia musiała podjąć kroki prewencyjne i poderwać myśliwce w odpowiedzi na ostrzał celów na Ukrainie. Dowództwo Operacyjne RSZ nad ranem zakończyło działania, upewniając się, że nasza przestrzeń powietrzna nie została naruszona.

Polskie myśliwce poderwan.jpg
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Cztery ciemne myśliwce w formacji lotniczej przelatują pod niebem. Każdy myśliwiec ma skrzydła, ogon i widoczne dysze silników, z których wydobywają się smugi kondensacyjne, podświetlone przez słońce znajdujące się za nimi. Niebo jest pokryte warstwą chmur o różnych odcieniach szarości i bieli, z jaśniejszymi fragmentami wskazującymi na źródło światła.

Reakcja Dowództwa Operacyjnego na rosyjski atak na Ukrainę

Około godziny 1:00 w nocy z 14 na 15 czerwca Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu myśliwców z powodu zmasowanego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę: „Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji”. Wojsko regularnie informuje o takich sytuacjach, reagując w ten sam sposób na ewentualne niebezpieczeństwo związane z ostrzałami tuż za naszą granicą.

Sonda
Czy uważasz, ze wojna na Ukrainie może się zakończyć w 2026 roku?

Koniec działań wojska polskiego nad ranem

Szczęśliwie minionej nocy nie doszło do żadnego incydentu po polskiej stronie granicy i żadna zabłąkana rakieta czy dron nie wleciały na terytorium naszego państwa. O godzinie 5:00 rano przekazano kolejny komunikat: „Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP”. Dowództwo Operacyjne podziękowało też partnerom z NATO, wspominając w szczególności wsparcie ze strony francuskich sił powietrznych.

Otoka-Frąckiewicz i prof. Wielomski: KONIEC POMOCY DLA UKRAINY!