Przyszedł na prawo jazdy z cudzym dowodem. Gdy padło pytanie o PESEL, wybiegł do toalety

Zdanie egzaminu na prawo jazdy to często trudne wyzwanie, jednak niektórzy próbują dróg na skróty. Osoba zdająca w Tarnobrzegu miała właśnie taki plan. Plan ten runął, gdy egzaminator nabrał podejrzeń i zadał podstawowe pytania weryfikacyjne osobie, która przyszła na egzamin.

Samochody, którymi zdaje się egzamin praktyczny na prawo jazdy
Autor: MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS Białe samochody egzaminacyjne Hyundai i20 z literą "L" na dachu i napisem "EGZAMIN" na tylnej tablicy, poruszające się po placu manewrowym. Scena ilustruje praktyczne egzaminy na prawo jazdy, o których można przeczytać na Super Biznes.

Fałszywy kursant w Tarnobrzegu. Egzaminator nie dał się zwieść

Policja dopiero teraz poinformowała o kuriozalnym zdarzeniu, do którego doszło jeszcze w kwietniu. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu zjawił się mężczyzna, podając dowód tożsamości należący do 25-latka z powiatu opolskiego. Zamiar był oczywisty – zaliczyć teorię w cudzym imieniu. Pracownik WORD szybko jednak zauważył, że rysy twarzy kandydata nie pasują do zdjęcia ze wskazanego dokumentu.

Aby sprawdzić podejrzenia, egzaminator poprosił o podanie podstawowych danych, takich jak data urodzenia czy numer PESEL. Dla oszusta okazało się to przeszkodą nie do pokonania. Mężczyzna stwierdził, że musi pilnie pójść do toalety, po czym ewakuował się z ośrodka, zostawiając dowód osobisty.

Policja zatrzymała trzech mężczyzn

Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. Zabezpieczyli i przeanalizowali zapis monitoringu, odtworzyli przebieg zdarzenia oraz ustalili, jakim samochodem przyjechał mężczyzna na egzamin. W ten sposób szybko udało się go zweryfikować. 

 W toku prowadzonego postępowania policjanci ustalili, że to 25-letni mieszkaniec powiatu opolskiego miał przystąpić do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. Jednak tego nie zrobił. Jego 20-letni znajomy, mieszkaniec powiatu sandomierskiego, podczas spotkania towarzyskiego zaproponował mu, że za wynagrodzenie, ktoś inny może za niego podjąć się tego zadania. 25-latek przekazał mu swój dowód osobisty, który został wykorzystany przez 22-latka podczas egzaminu – przekazuje policja.

Trio stanie teraz przed sądem. Prokurator postawił im zarzuty poświadczenia nieprawdy. Za próbę obejścia systemu i oszustwo grozi im do trzech lat za kratkami.

Express Biedrzyckiej - Krupa